Rozmowa Elona Muska z dziennikarzem BBC Jamesem Claytonem na temat wolności słowa w internecie. Fragment dotyczący rzekomo ogromnej ilości „nienawistnych treści” w domyślnym strumieniu wiadomości Twittera:

——————–
MUSK: Powiedz zatem, na czym polegają te nienawistne treści.

CLAYTON: Są to takie treści, które wywołują silną reakcję, nawet takie, które zawierają coś lekko rasistowskiego lub lekko seksistowskiego.

MUSK: Czyli uważasz, że jeśli coś jest lekko seksistowskie, to powinno być zakazane?

CLAYTON: Niczego takiego nie mówię.

MUSK: Po prostu jestem ciekawy, co masz na myśli, mówiąc o tych nienawistnych treściach. Pytam o konkretne przykłady. A właśnie powiedziałeś, że jeśli coś jest lekko seksistowskie, to jest to nienawistna treść. Czy to oznacza, że powinna być zakazana?

CLAYTON: Zapytałeś mnie, czy na moim Twitterze otrzymuję teraz mniej, czy więcej takich treści. Powiedziałbym, że trochę więcej.

MUSK: Dlatego pytam o przykłady. Możesz podać jeden przykład?

CLAYTON: Szczerze mówiąc, nie bardzo.

MUSK: Nie możesz podać ani jednego przykładu?

CLAYTON: Powiem Ci dlaczego – ponieważ ostatnio przestałem korzystać z tego kanału „Dla ciebie”. Bo po prostu mi się nie podoba. Myślę, że wielu ludzi jest podobnego zdania. Czytam już tylko to, co przychodzi od moich znajomych. Reszta mnie nie interesuje.

MUSK: Powiedziałeś jednak, że widziałeś coraz więcej nienawistnych treści, ale nie możesz podać ani jednego przykładu. Nawet jednego.

CLAYTON: Nie jestem pewien, czy korzystałem z tego kanału w ciągu ostatnich trzech, czy czterech tygodni.

MUSK: Ale w takim razie, jak mogłeś zobaczyć tę nienawistną treść?

CLAYTON: Ponieważ korzystałem z niego wcześniej. Było to w okresie, kiedy przejąłeś kontrolę, czyli jakieś sześć miesięcy temu.

MUSK: Więc musiałeś w jakimś momencie zobaczyć tę nienawistną treść. Pytam cię o jeden przykład, a ty nie możesz podać ani jednego. W takim razie mówię panu, że nie wiesz, o czym mówisz.

CLAYTON: Naprawdę?

MUSK: Tak. Bo nie możesz podać ani jednego przykładu nienawistnej treści. Nawet jednego tweeta. A jednak twierdziłeś, że nienawistna treść jest powszechna. To fałszywe. Po prostu kłamiesz.

CLAYTON: No nie! Zauważam jednak, że wiele organizacji twierdzi, że tego rodzaju informacje są coraz częstsze.

MUSK: Podaj mi zatem choć jeden przykład. Nie potrafisz wymienić ani jednego… Ludzie zawsze będą mówić różne bzdury, ja jednak proszę Cię o konkretny przykład. Nie potrafisz wymienić ani jednego… Powiedziałeś, że doświadczasz coraz więcej treści pełnych nienawiści, a nie potrafisz wymienić ani jednego przykładu. To absurdalne.

CLAYTON: Faktycznie, przyznaję teraz, że nie zaglądałem tam nigdy.

MUSK: To skąd właściwie możesz coś o tym wiedzieć?