Miało być tak dobrze… praca dla ludzi, stabilizacja na rynku zatrudnienia, utrzymanie wynagrodzeń na poziomie, który wystarczy na spokojne życie. A okazało się, że „demolka” w kraju mknie lawiną pochłaniając zdrowie milionów obywateli. Obecna jeszcze koalicja PO-PSL rozregulowała wiele sektorów gospodarki. Swoich praw dochodzą górnicy, lekarze, mali przedsiębiorcy, rolnicy, inne grupy zawodowe.

W tym „kotle” pogrążonych ludzi są pracownicy Fiat Auto Poland. Zmierzali do dialogu z pracodawcą, prosili o cywilizowane rozwiązanie nurtujących spraw. Dyrekcja sporo obiecywała, jak zwykle na obietnicach się kończyło. Z chwilą, kiedy prosili o wdrożenie obietnic, pracodawca oddalał się.

Weszli w spór zbiorowy czekając na dyskusję merytoryczną z decydentami. Postulatów jest kilka, w tym jeden z najważniejszych, który dotyczy regulacji płac.

Zamrożone wynagrodzenia od kilku lat przy jednoczesnym wzroście cen artykułów, usług, mediów zrodziła trudną sytuację w budżetach domowych. Stają się systematycznie klasą ubogą.

Mają wiedzę, że kondycja finansowa zakładu nie jest zła, osiąga zyski wypracowane dzięki trudnej, ciężkiej pracy każdego z nich. Długo czekali pokornie. Na początku 2015 r. zamanifestowali swoje niezadowolenie pikietując.

Głośno wypowiadane żądania kierowali do Zarządu firmy. Fiat Auto Poland ma swoich przedstawicieli w związkach zawodowych. NSZZ SOLIDARNOŚĆ skupia najwięcej członków grupy zatrudnionych w zakładzie. W imieniu wszystkich pracowników – zrzeszonych, niezrzeszonych coraz głośniej wnosili o pilne wdrożenie regulacji płac na poziomie, który pozwoli na godne życie.

Pracodawca widząc narastający niepokój w gronie załogi zastosował chwyt najbardziej popularny w ostatnim okresie – dezinformację, przekupstwo w formie typowania ludzi, którym pensja wzrosła o niewielkie kwoty. Zarząd ma doskonałą wiedzę, że Ci, których wyróżnił podwyżką będą milczeli, oddalą protest pozostałych pracowników.  Dyrekcja prowadzi indywidualne rozmowy z rzeszą pracowników, wycisza.

Każdy człowiek, to indywidualna osobowość. Psychika poddaje się manipulacji, bądź oddala „brudne gry na emocjach”.  W dzisiejszej dobie jesteśmy manipulowani niczym marionetki w wielu obszarach. Okres napięcia, niepokoju wywołanego spływającym informacjom o wielu zagrożeniach, dalej przez chwilę kojeni przekazem, że ogólnie jest coraz lepiej, lżej.  „ Do zwariowania jeden krok”.

Menadżerowie mając sami „sprane mózgi” szkoleniami w zakresie właśnie manipulacji zarażają innych. Bardzo często to się udaje. Kształtuje się egoizm, pycha – nade wszystko ja i moje potrzeby, ten z boku – kiedyś najlepszy kumpel już się nie liczy. Ohydne zagrywki sieją niepokój.

Taką linię obrony, oddalanie spełnienia postulatów załogi FIAT AUTOPOLAND przyjął Zarząd z Prezesem na czele. Skutecznie trzyma się obranej taktyki i zaciera ręce z radości, że nastąpił ogromny podział wśród samych pracowników. Udało się, jest dobrze, ludzie sami się skłócą, my jesteśmy z boku, czuwamy.

W FIAT AUTO POLAND zawiązało się kilka związków.  Reprezentanci NSZZ SOLIDARNOŚĆ, to „mocne postacie„. Trzymają się zasad równości, nie podziału. Zabiegają o poprawę bytu dla ogółu.

Pracodawca podważa ich wiarygodność, zarzuca działania na niekorzyść zakładu, łamanie przepisów prawa, grozi zwolnieniami ze stanowisk. Oni nie ulegają idąc drogą, którą na początku marszu obrali.

Czytam posty członków NSZZ SOLIDARNOŚĆ, w których opisują bariery wyrastające na tym szlaku. Chciałoby się tam pójść, jako mediator i krzyknąć do mniej odpornych psychicznie, już zmanipulowanych – człowieku ocknij się! Dzisiaj uległeś, prowadzisz do podziału swoich kolegów, którzy pracują pod dachem tego samego pracodawcy. Bądź kumplem, solidaryzuj się z grupą, która nie została przekupiona jakimiś drobnymi kwotami, która zmierza do zjednoczenia, nie podziału!

Oddal swoje ego, przestań się bać! W zgranym zespole jest siła. Gramy wszyscy do jednej bramki.

To nie Ty „strzeliłeś” gola, a Tobie strzelono! Zadowolony z wyniku, który nie przesądza o niczym?

Dzisiaj pracodawca podporządkował Ciebie, za chwilę narzuci takie normy, że nie dasz rady. Padniesz z przepracowania, niemocy, tylko renta pozostanie w kwocie, którą zostawisz w kiosku. Na zakupy w Biedronce już stać Ciebie nie będzie. Ocknij się i domagaj zmian dla wszystkich.

Dzieci Twojego kolegi już czwarty dzień jedzą pomidorową ugotowaną na warzywach, bo na mięso z kurczaka zabrakło.  Prezes, otoczka za Twoją ciężką prace, nie jego – pali drogie cygara, pije dobre drinki, jeździ poza granice z uśmiechem na twarzy. Wszyscy pracujemy uczciwie, mamy prawo domagać się swoich praw.

Nastały czasy wyjątkowo trudne. Zjednoczcie się ludzie, nie dzielcie. Podział, skłócenie – to wygrana tych, którzy dobrze się ulokowali na swoich „stołkach”. Refleksji, zrozumienia życzę Wszystkim, którzy próbują oddalić się od zespołu ciągnąc za sobą kolejnych.

Małgorzata Klemczak