Stale spadająca liczba ludzi aktywnie czytających książki, pozwala na wysunięcie hipotezy, że drukowane książki nie mają już racji bytu. Jak się okazuje — wcale tak nie jest! Polacy wciąż czytają sporo, lecz niekoniecznie w formie papierowej – nierzadko używają najróżniejszych czytników e-booków takich jak Kindle. A skoro wciąż istnieje rynek dla potencjalnego wydania naszej książki, to może i my spróbowalibyśmy sił w publikacji własnej twórczości? Zadajmy sobie pytanie: ile to wszystko kosztuje?

Dlaczego warto wydawać książkę?

Jak mówi Krzysztof Szymański z pomorskiego wydawnictwa Novae Res „…szanse na wielkie odkrycia literackie w Polsce będą większe, jeśli jako społeczeństwo dołożymy starań do stymulowania czytelnictwa…” (źródło: https://charaktery.eu/artykul/K-Szymanski-z-Novae-Res-Opinie-motywuja-nas-do-dalszej-pracy-), stąd też da się dostrzec, że nawet eksperci widzą potrzebę tego, aby w Polsce czytano jak najwięcej! Właśnie dlatego możemy natknąć się na myśl, mówiącą o tym, że może to my będziemy nowym i świeżym na rynku! Czas porozmawiać o kosztach wydania naszego dzieła!

Materiały i wykonanie

Ilość pieniędzy, jakie przeznaczymy na wydanie naszej twórczości, możemy podzielić na koszty samych materiałów oraz koszty przygotowania i opracowania projektu. Wysokość pierwszej grupy zależy głównie od tego, jak duży będzie nasz nakład. Jak można się domyślić, przy zamówieniu jednego egzemplarzu będą one wręcz astronomiczne! Dopiero wraz ze wzrostem druku ilości egzemplarzy możliwe będzie uzyskanie tzw. korzyści skali, które mają kluczowe znaczenie w biznesowym aspekcie całego przedsięwzięcia.

Opracowanie naszego dzieła

Koszty dotyczące opracowania książki są znacznie bardziej zróżnicowane. Mianowicie chodzi tutaj o środki przeznaczone na opłacenie roboczogodzin korektorów, redaktorów, ale także też osób, o których pracy zapominamy jak między innymi ilustratorzy, czy nawet specjalistów mających przygotować pliki do ostatecznego druku! W tym przypadku praca w poszczególnych elementach jest wykonywana jednorazowo, stąd też bez znaczenia czy zamówimy dziesięć, czy dziesięć tysięcy egzemplarzy książek – będzie on wynosił tyle samo!

Podsumowanie

Zauważyliście pewnie, że przez całą długość artykułu nie operowaliśmy żadnymi twardymi kwotami. Domyślacie się dlaczego, czyż nie? Otóż każdy wydawca ma swój własny cennik – warto jednak wiedzieć, które czynności pochłaniają zdecydowanie największe części naszego funduszu! Mamy nadzieję, że przy następnej okazji, kiedy zaplanujecie wydanie waszej nowej powieści, nic was już nie zaskoczy!