Za nami 7. kolejka piłkarskiej Ekstraligi kobiet. Kolejka nie przyniosła rewolucji, faworytki wygrały swoje mecze. W Katowicach i Gdańsku gdyby wygrały zespoły pokonane nie byłoby to nic dziwnego ponieważ zarówno Tarnovia i Olimpia zasłużyły choć na punkt. W Krakowie „Akademiczki” powinny wygrać lecz pech i problemy ze skutecznością zadecydowały o podziale punktów.

Medyk – Olimpia foto:kobiecapilka.pl

Czarni Antras Sosnowiec – Medyk Konin 3:0
Nikol Kaletka -2 (23,44), Nicole Zając 29.

Spotkanie pod pełną kontrolą mistrzyń Polski. Czarne Sosnowiec kontrolując spotkanie mogły spokojnie rozgrywać piłkę i konstruować akcje nawet z marginesem błędu. Medyk ambitny ale była widoczna różnica etapów, na którym znajdują się piłkarsko oba kluby.

Czarne Antras Sosnowiec foto: kobiecapilka.pl Paweł Kłoskowski

GKS Katowice – Tarnovia Tarnów 1:0
Marlena Hajduk 40.

Postawa Tarnovii powinna budzić respekt i prognozować coraz lepsze wyniki klubu. Doświadczeniu i szczęściu katowiczanki mogą zawdzięczać wygraną. Ambitna, nieustępliwa i coraz lepsza jakościowo gra zespołu z Tarnowa świadczy o wielkim potencjale klubu.

Rekord Bielsko Biała (w zielonym stroju) foto:kobiecapilka.pl

AP Lotos Gdańsk – Śląsk Wrocław 1:2
Jagoda Szewczuk 68 – Karolina Iwaśko 16, Joanna Wróblewska 71.

Zespół gospodyń zaczął bez kompleksów jednak wrocławianki potrafiły punktować wszystkie słabe punkty w grze rywalek. Właśnie konsekwencja i większa koncentracja było asem atutowym Śląska Wrocław. Ambitna postawa Lotosu Gdańsk owocowała wieloma akcjami lecz brakowało wykończenia. Gdyby nie pech przy pierwszej bramce i brak podyktowania karnego zespół gospodyń mógłby powalczyć nawet o zwycięstwo. Piękny gol Jagody Szewczuk dla gospodyń po błedzie Anny Bocian. Po 4. minutach odpowiedż Śląska również po błędzie tym razem bramkarki Lotosu oraz pasywnej postawie obrończyń strzeiła Wróblewska.

Rekord Bielsko Biała foto:kobiecapilka.pl

Górnik Łęczna – UKS SMS Łódź 0:5
Wiktoria Zieniewicz 25, Ernestina Abambila 48, Dominika Kopińska 56, Dominika Gąsiec 82, Nadia Krezyman 88.

Bardzo łatwo poradziły sobie łodzianki z rywalkami. Przewyższały przeciwnika w każdym elemencie gry – gdy tylko przyśpieszały tempo gry gospodynie nie potrafiły skutecznie zapobiegać sytuacjom wicemistrzyń Polski. Podopieczne trenera Marka Chojnackiego są na fali wznoszącej co zapowiada walkę z Czarnymi o najwyższe cele. Górnik z pewnością potraktuje ten mecz jako wpadkę i będzie próbował „zmazać” porażkę. Potencjał drużyny piłkarek z Łęcznej predestynuje zespół do lepszej gry.

Medyk – Olimpia foto:kobiecapilka.pl

AZS UJ Kraków – Olimpia Szczecin 1:1
Anna Zapała 63 – Weronika Szymaszek 75.

Zwarte sytuacje pod bramką Olimpii oraz wiele strzałów „Akademiczek” oraz dynamiczne kontry zespołu przyjezdnego sprawiły, że spotkanie było atrakcyjne dla widzów. Wspaniały, silny i precyzyjny strzał Anny Zapały z rzutu wolnego był ozdoba spotkania. Brak skuteczności gospodyń zaowocował remisem. Cieszy powrót do bramki AZS Karoliny Klabis jednak fatum błędów bramkarek AZS ciąży nad klubem. Doświadczona bramkarka została w prosty sposób przelobowana.

 

mecz przełożony na 13 października.

Sportis KKP Bydgoszcz – Rekord Bielsko-Biała

Medyk – Olimpia foto:kobiecapilka.pl

 

miejsce zespół ilość meczów punkty bramki
1.  UKS SMS Łódź 7 19 20-3
2.  Czarni Sosnowiec 6 16 24-1
3.  Górnik Łęczna 7 15 21-8
4.  GKS Katowice 7 15 11-8
5.  Medyk Konin 7 12 15-8
6.  Sportis KKP Bydgoszcz 6 9 10-8
7.  Śląsk Wrocław 7 9 8-13
8.  AZS UJ Kraków 6 7 6-10
9.  AP Lotos Gdańsk 7 6 6-15
10.  Tarnovia Tarnów 7 6 7-31
11.  Rekord Bielsko-Biała 6 3 7-18
12.  Olimpia Szczecin 7 1 8-20

 

Rekord Bielsko Biała foto:kobiecapilka.pl

 

 

8. kolejka 9-10 października 2021

Medyk Polomarket Konin – Górnik Łęczna
Tarnovia Tarnów – AP Lotos Gdańsk
TME UKS SMS Łódź – GKS Gieksa Katowice S.A.
Śląsk Wrocław – AZS UJ Kraków
Sportis KKP Bydgoszcz – Olimpia Szczecin
BTS REKORD Bielsko-Biała – KKS Czarni Antras Sosnowiec

 

źródła: http://kobiecapilka.pl, sportowefakty.wp.pl, flashscore.pl, pzpn, laczynaspilka.pl