„Młode Wilki” z Wisły Kraków wchodzą szeroką ławą do kadry pierwszego zespołu. Poza słynnym w ostatnim czasie ze względu na zamieszaniu z umową. Obiecującym napastniku osiemnastoletnim Aleksandrze Buksie zespół Wisły wzmacniają coraz lepsi młodzi zawodnicy. Wiślacka „ferajna” dzięki warunkom stworzonym przez klub i poświęcenie rodziców dziś tworzą bardzo ciekawą grupę, która ma szansę stać się nową siłą w lidze.

foto:unsplash.com

Zawsze ważne jest podejście samego zawodnika lecz bardzo ważne jest szkolenie. Od dziecka trening prowadzony przez specjalistę – trenera piłki nożnej jest najważniejsze. Prawidłowe dobierane obciążenia w ćwiczeniach i koordynacja rozwoju fizycznego i mentalnego budują podwaliny pod przyszłą karierę zawodową piłkarza. Poza jednostką treningową ważny jest autorytet trenera. Motywacja i kierunek, który wyznacza człowiek będący często dla młodych ludzi Dlatego jest tak ważne by „coach” był wizjonerem i miał odwagę w stawianiu na zawodników. Mając zaufanie zespołu, zawodnika i dbając o swój zespół – interesując się każdym i znać nawet detale dotyczące podopiecznych buduje się odpowiednią atmosferę, która pozwala na sukcesy szkoleniowe. Dlatego warto by dzieci, młodzi ludzie trenowali w bezpiecznych dla siebie warunkach pod okiem fachowców.

Stworzona przez Jakuba Błaszczykowskiego wizja wspierana przez pozostałych udziałowców klubu. Pasjonata, wizjonera, zdolnego naukowca i przedsiębiorcę, człowieka renesansu Jarosława Królewskiego i znakomitego biznesmena, błyskotliwego menadżera, nowoczesnego i rzutkiego człowieka również pasjonata Tomasza Jażdżyńskiego. Wizja ma szansę na powodzenie i sukces. Jednak zanim z akademii „wyjdą” pierwsi zawodnicy musi minąć kilka lat.

Jakub Błaszczykowski                      foto:Chensiyuan, CC-BY-SA-4.0

Jednakże w Wiśle potrafiono już teraz zgromadzić grupę „dzieciaków”-młodych wilków głodnych sukcesów i zdolnych moim zdaniem do osiągania wielkich celów.

foto:unsplash

Podstawy prawidłowego procesu treningu i wychowywania młodych adeptów sztuki piłkarskiej to wszechstronność procesu. Odpowiedzialność, która spoczywa na sztabie trenerskim by nie stracić potencjału a co najważniejsze zapału do pracy nad sobą.

Trener w akademii posiada warsztat, wiedzę i narzędzia. Czas i wiedzę inwestuje w zależności od wieku ucznia. W zależności od wieku zwraca uwagę na różne aspekty szkolenia.

Pilnowanie intensywności co wiąże się z indywidualizacją zajęć. W akademii czy szkółce zwraca się uwagę na koordynację pozornie wykluczających się zagadnień. Gdyż ważna jest dla młodego zawodnika praca w grupie i w zespole oraz dla zespołu – jednak w każdym wieku w różnym procencie.

Praca nad mentalnością, kreatywnością wzmacnianie motywacji i budowanie młodego człowieka – jego wartości poprzez samoocenę.

Uczenie młodego narybku piłkarzy podejmowania decyzji ale również dyscypliny. Służą do tych celów zajęcia z taktyki i strategii oraz współpracy w drużynie i grupie.

Podstawowe hasło szkolenia młodych uczniów szkół podstawowych i średnich to „Najpierw nauka, szkoła potem trening i gra”. Młody człowiek nie mający „spokojnej głowy” w czasie zajęć z trenerami nie będzie efektywny. Zawodnik nie mogący podołać intelektualnie edukacji w szkole zamyka sobie drogę do piłkarskiej kariery. Podczas, której równie ważne są wiedza, inteligencja, wyćwiczona zdolność nauki. Choćby do pojęcia zadań strategicznych, taktycznych czy nowoczesnego podejścia do prowadzenia treningów.

Stereotyp nie wyedukowanego piłkarza to mit.

Rozwój interdyscyplinarny jest kluczem do sukcesu w rozwoju i życiu sportowca. Dziś zawodnik studiujący, grający w szachy w golfa w brydża czy pływający, mający kontrolę nad ciałem, życiem, świadomym dbania o zdrowie to normalność. Jednak taki stopień rozwoju młodego człowieka jest do osiągnięcia w toku prawidłowego szkolenia. Jakie oferuje dobra. profesjonalna akademii-szkółka.

Trener w szkółce poza wiedzą i infrastrukturą dzięki której może skonstruować i realizować pomysły – ścieżki rozwoju podopiecznych (cykle szkoleniowe). Organizuje i koordynuje zajęcia szkoleniowe. Konsekwencja, znajomość zasobów danego młodego piłkarza oraz cierpliwość w perspektywie czasu nie zastąpi żaden nieskoordynowany trening.

Stadion Wisły Kraków foto:Piotr Drabik, CC-BY-2.0

„Młode Wilki” z Wisły Kraków zdobywają coraz śmielej rewir krajowego „podwórka”. Wiślacki młody team tworzą: Dwudziestojednoletni pomocnik Patryk Plewka solidny i przyszłościowy zawodnik mający już za sobą doświadczenie II ligowe i ekstraklasowe, siedem nastoletni Piotr Starzyński, zawodnik środka pola, który zadziwia dojrzałością i prolonguje nadzieje na to by stać się piłkarzem pierwszego wyboru nie tylko na ekstraklasę. Przemysław Zdybowicz choć nie gra w Wiśle to najpewniej wróci do Klubu z Reymonta po rundzie wiosennej 2020/2021 obecnie gra dla Resovii Rzeszów, podobnie jak Zdybowicz – napastnik Hubert Sobol dla Wisły zacznie grać od lipca. Obecnie gra dla Lecha lecz już ma podpisany kontrakt z drużyną Wisły – to zdolny i bramkostrzelny dwudziestoletni napastnik. Do nadziei należy również dwudziestoletni goalkeeper Kamil Broda oraz siedemnastoletni Daniel Hoyo-Kowalski najmłodszy debiutant w zespole Białej Gwiazdy w lidze ( 15 lat i 287 dni ) obiecujący zawodnik defensywy.

Kolejnym bramkarzem w gronie „Młodych Wilków” jest Kacper Szewczyk siedemnastolatek z krakowskiego Hutnika związał się z Białą Gwiazdą, kto wie może nawiąże do sukcesów Artura Sarnata. Ponownie siedemnastolatek tym razem to pomocnik Kacper Duda – zdolny z ogromnym potencjałem młodzieżowy reprezentant Polski. Starszy o 4 lata brat Kacpra – Mateusz również Wiślak przebywa na wypożyczeniu w Garbarni. Konrad Gruszkowski piłkarz występujący w formacji defensywnej ma dwadzieścia lat. Jest zawodnikiem obytym na trzecioligowych frontach z papierami na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Serafin Szota to dwudziestojednolatek już doświadczony grą w obronie w 1 lidze poza Krakowem. Dawid Szot, gracz bloku defensywnego ma dziewiętnaście wiosen i coraz śmielej radzi sobie w grze w ekstraklasie. Dziewiętnastoletni defensor Krystian Wachowiak podpisał kontrakt z krakowskim zespołem w lutym 2021 jest już doświadczonym piłkarzem drugoligowym. Swoją grą aspiruje by stać się pierwszym wyborem w obronie. Wiktor Szywacz to błyskotliwy z nieograniczonym potencjałem- osiemnastolatek z fantazją w ofensywie.

 Kamil Głogowski to zdolny szesnastoletni zawodnik bloku defensywnego mogący rozwijać się u boku starszych zawodników i nabierać doświadczenia by wejść do składu na mecze ekstraklasy. Mateusz Młyński dołącza do „Wiślackich Młodych Wilków” od lipca 2021 -dwudziestoletni, ograny i doświadczony w Gdyni, świetny kreatywny i rozwojowy zawodnik środka pola.

Jest jeszcze Damian Pawłowski, który ma umowę z Wisłą do 30 czerwca 2021 ale obecnie przebywa na wypożyczeniu w Stali Mielec.

Widać jak na dłoni, że trzynastokrotny Mistrz Polski przyciąga wielkie talenty z innych klubów i jednocześnie je wyławia. Poławiacze pereł i poszukiwacze diamentów piłkarskich są bardzo ważnym elementem klubu. Nie tylko w polityce transferowej ale rozwojowej. Jednak nic nie zastąpi prawidłowo działającej akademii piłkarskiej, w której „złowiony” talent można oszlifować. Klub i młody sportowiec powinni być wdzięczni rodzicom, którzy zadbali by ich dziecko kształtowało się w akademii lub szkółce. Obecnie „młody narybek” Wisły Dzięki podejściu obecnych władz Wisła szlifuje talenty na miarę ekstraklasy, reprezentacji. Mam nadzieję, że każdy z tych młodych zawodników podąży drogą kariery i sukcesów np. Jakuba Błaszczykowskiego. Jeśli Biała Gwiazda utrzyma obecny poziom wyszkolenia swoich młodych piłkarzy to nie długo Wiślackie „Młode Wilki” zaczną odgrywać czołową rolę na arenie najwyższej klasy rozgrywkowej.

foto:unsplash

źródło: wikipedia.pl, historiawisly.pl, transfermarkt.pl, wisla.krakow.pl, gazetakrakowska.pl