Teraz ja zadam pytań kilka:

1. Komu zależy na tym, by polska armia nadal była zbiorem brzuchatych generałów, powiązanych z WSI?
2. Komu zależy na tym, by polski przemysł zbrojeniowy zbankrutował?
3. Komu zależy na tym, by zdeprecjonować ministra Macierewicza, po to by nadal NATO nie angażowało się czynnie w polski system obrony i nie wchodziło fizycznie na tereny byłych krajów byłego bloku sowieckiego?
4. Kto publikuje artykuły oraz nagłaśnia postulaty, oczekiwane przez Moskwę?

To tylko kilka pytań. Ciekawy jest natłok takich „sensacji” przed szczytem NATO, w trakcie którego poprzedni układ polityczny nie ma nic do gadania i może go obserwować w TV. Inspiracja, dezinformacja, deprecjacja. Ot i cała operacja. Szkoda, że prawica nie potrafi się bronić. Aha! Proszę nie zarzucać, że w obronie stanął były esbek, bo ja od początku nie ukrywałem, że 7 lat, 9 miesięcy i kilka dni byłem oficerem Wydziału XI Departamentu I SB MSW PRL.