Może jedno i drugie. Ekipa Tuska definiuje, że nieszczęścia chodzą nie tylko parami ale jeszcze liczniej. Eksponaty tego najgorszego rządu są rodzajowe. Najpierw minister Pułkownik Sienkiewicz
(ten od podpalenia wcześniej budki pod ambasadą rosyjską), został mianowany ministrem kultury. Po to by przy pomocy kryminalnych metod zająć telewizję publiczną. (Nigdy nie uważałem, że ta telewizja wcześniej była idealna.). Ale powracając do minister Nowackiej, ta z okazji 80 lecia wyzwolenia obozu w Oświęcimiu powiedziała że „polscy naziści wybudowali ten obóz”. Nowacka na pewno uderzyła w politykę PISU, polegającą, na prezentowaniu Polaków jako ofiary faszyzmu, a nie sprawców. Niektóre kręgi z państw kolaborujących z Hitlerem, oraz niektóre kręgi syjonistyczne i roszczeniowe starały się prezentować pogląd zbliżony do Nowackiej. Tusk ów eksces załagodził. Stanowisko Tuska jest logiczne. Rząd na czele, którego on stoi realizuje najpierw interesy Niemiec. Nawet Tusk nazywany jest europejsko i pieszczotliwie folksdojczem. {pisownia oryginalna]. Wprawdzie daleko jest tzw. premierowi do takich dostojników jak Hitler czy premier Mussolini. Jest daleki od otrzymania żelaznego krzyża, nie jest też tak żywotny jak były premier Włoch.. Lokalny Tusk raczej, zachowuje się jak komuch, były komunistyczny sekretarz Gomułka, też pieprzył od rzeczy. Ale Tusk czyli rudy kołtun chce mieć taką dyktatorską władzę jak poprzednik Gomułki Bierut. Tylko że Bierut miał protektora w osobie Stalina. A Tuska nadzorca kanclerz Scholz zwany też Szmelcem, ( Schmelz und Klamotten) po lutowych wyborach odpada,
Tusk jako rezydent niemieckich interesów ma coraz bardziej ograniczone ruchy. Minister Nowacka ta aryjska dziewoja mu nie pomogła. Może Tusk w ostateczności liczyć tylko na wierny elektorat, głównie złożony z dziadersów, zwanych pustakami. Pustaki są niereformowalne. Posiadają inteligencję nabytą nie wrodzoną. Ten ruch powstał z winy prezesa Kaczyńskiego, który uczynił im [pustakom] intelektualną krzywdę.
Ćwierćinteligentów potraktował Prezes jako półinteligentów. Pustaki mniemają,że są inteligentami obrazili się śmiertelnie na Prezesa. Pustaki uwielbiają Tuska, szczególnie jego obiecanki. Tusk jako rasowy polityk wziął do swego teatrzyku głupszych od siebie. Takich jak Nowacka czy Kotula, która przypisywała sobie posiadanie dyplomu magisterskiego, Tusk ich uwielbia. Zresztą tam też mają miejsce takie oryginały jak wspomniany Sienkiewicz czy Kerwiński.
Pustaki na marszach KOD-u nie walczyli o demokrację (co dzisiaj widać) tylko zwalczali „Kaczora”. Dzięki Pustakom, Tusk i Nowacka oraz reszta tej bandy, może pozwolić sobie na coraz więcej, Powiększanie tej toksycznej głupoty trwa.Spotkałem ostatnio pustaka, podczas spaceru z psem. Powiedział, że nareszcie jest stabilnie, Nie zadałem pytania czy w sklepie są stabilne ceny. Inny pustak oświadczył, że jak będzie za drogi prąd to pozostaną świece. Nie napomknąłem,że palenie małymi świecami na kuchence to trochę drogo. Ponadto pomijając mankamenty umysłowe i percepcyjne to wśród pustaków jest wielu ludzi przyzwoitych.
Wyobraźmy sobie wymyśloną scenę. Tusk tańczy na stole Kazaczoka. W pewnym momencie wyrzygał się (puścił pawia). Powstaje konsternacja, ale Tusk szybko wydaje oświadczenie, ’że zwymiotował bo pomyślał sobie o Kaczyńskim”. Pustaki by przyklasnęły, nawet postulowałyby zamknąć Prezesa, skoro idol rzyga. Ciekawe, na ile ruch cen i wpadka Nowackiej zostanie zakryta doprowadzeniem Ziobry siłą przed komisję. Ziobro powoli dzięki działalności Bodnara staje się idolem praworządności.Tusk też błyskawicznie wyleczył mnie z krytycznego widzenia niektórych posunięć PIS-u) (byłem niekiedy w opozycji merytorycznej a nie totalnej) . Coraz częściej słyszę , że Morawiecki był lepszym premierem od Tuska. Inna opinia, że rządy gamoni Tuska niebawem się skończą.. Tusk jest już stary i niereformowalny. Ma ambicje autorytarne, na ile jest faszystą czas pokaże. Myślę że nie będzie chciał oddać władzy bez ulicznego kryterium. Liczy na spolegliwość obywateli. Oby się przeliczył.
Autor: Waldemar Andrzej Fydrych, ps. Major
Polski happener, lider Pomarańczowej Alternatywy, artysta i pisarz.
Urodził się 8 IV 1953 w Toruniu. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, kierunek historia (1980), kierunek historia sztuki (1987). Artysta, pisarz (ps. Major).
1977-1980 współpracownik SKS we Wrocławiu, współtwórca niezależnego pisma SKS „Podaj Dalej”, redaktor ulotek.
Od IX 1980 członek Komitetu Założycielskiego NZS UWr; w X 1980 współtwórca Ruchu Nowej Kultury; w 1981 autor Manifestu surrealizmu socjalistycznego; w IV 1981 współorganizator we Wrocławiu Wielkanocnego Marszu Pokoju; XI/XII 1981 uczestnik na UWr strajku solidarnościowego ze studentami WSI w Radomiu, współinicjator Zjazdu KS w Poznaniu (gdzie w XII 1981 zapadła decyzja o kontynuowaniu strajku).
Po 13 XII 1981 współtwórca (z Wiesławem Cupałą i Zenonem Zygalskim), redaktor podziemnego pisma „Pomarańczowa Alternatywa”. Pomysłodawca rysunkowej postaci krasnoludka pojawiającej się na murach miasta w miejscach zamalowywanych przez władze napisów antyrządowych. 1986-1990 lider i animator ruchu happeningowego Pomarańczowa Alternatywa (przyjął tytuł Komendanta Twierdzy Wrocław), współtwórca „komunikatów wojennych”, ulotek, plakatów, inicjator akcji malowania na murach i ponad 30 dużych (wiele mniejszych zorganizowanych niezależnie przez innych uczestników PA) happeningów we Wrocławiu, m.in. 1 VI 1987 „Krasnoludki na Świdnickiej”, 6 XI 1987 „Wigilia rocznicy Rewolucji Październikowej”, 16 II 1988 „Karnawał popiera I i II etap reformy”, 1 III 1988 Dzień Tajniaka, 8 III 1988 Dzień Kobiet (tego dnia zatrzymany, 9 III 1988 orzeczeniem kolegium ds. wykroczeń skazany na 2 miesiące aresztu w ZK we Wrocławiu; po odwołaniu 29 III 1988 wyrokiem Sądu Rejonowego Wrocław-Stare Miasto uniewinniony i zwolniony), 21 X 1988 „Mata-Hata”, 12 XII 1988 „Wigilia wielkiej rocznicy”, 9 V 1989 Dzień Zwycięstwa. Wielokrotnie zatrzymywany.
W wyborach w VI 1989 niezależny kandydat do Senatu z listy Pomarańczowej Alternatywy. 1990-2000 prace dorywcze we Francji. 2000-2002 inicjator efemerycznej quasi-organizacji Front Południowo-Zachodni w Wrocławiu, twórca happeningów. Od 2003 członek Stowarzyszenia Wolnego Słowa. 2004-2005 uczestnik akcji wsparcia dla tzw. pomarańczowej rewolucji na Ukrainie. W 2007 twórca happeningów w czasie wyborów parlamentarnych.
Autor książek Hokus pokus, czyli Pomarańczowa Alternatywa (z Bogdanem Doboszem, 1989), Żywoty mężów pomarańczowych (2001), Krasnoludki i gamonie (2006), Pomarańczowa Alternatywa (2008).
13 VI 1988 – VII 1989 rozpracowywany przez Wydz. III WUSW we Wrocławiu w ramach SOR krypt. Medium.
Zostaw komentarz