Kiedy czcimy Powstanie Warszawskie to najczęściej mówimy o Powstańcach-Żołnierzach, ich heroizmie i poświęceniu… Rzadko zdarza się, by wspominać Bohaterki „drugiego planu”, Warszawianki, którym wojna zabrała mężów, pozostawiając pod jej jedyną opieką dzieci…

Gdy parę lat temu moja Mama opowiadała mi o tych Powstańczych dniach, dniach swojego dzieciństwa, o kilku miesiącach spędzonych wraz z rodzeństwem w piwnicach, ucieczkach z jednej do drugiej, o głodzie, robakach wystukiwanych z chleba, strachu przed bandytami z oddziału SS Galizien pod dowództwem Diaczenki, zadałem Jej pytanie – a jak sobie z tym wszystkim, z waszą czwórką małych dzieci, radziła Wasza Mama? Po chwili ciszy odpowiedziała: „no po prostu musiała sobie jakoś poradzić”…

Po prostu…

Chwała tym „zwykłym”, tak nieczęsto wspominanym Bohaterkom, dzięki którym dziś żyjemy…

Cześć Ich pamięci!

Paweł Kukiz
Poseł na Sejm RP, Lider Kukiz15.