Premier Wielkiej Brytanii wyraził niezadowolenie, kiedy przy okazji jednej sprawy wyszło na jaw, że znane firmy prawnicze z Londynu dobrze zarabiały na wspieraniu prawnym nielegalnych imigrantów, pomagając im spreparować dokumenty konieczne do uzyskania azylu na Wyspach Brytyjskich.
Premier Rishi Sunak powiedział, że wie o tym, iż bardzo wielu prawników zajmuje się takim procederem i że stanowi to istotny problem dla rządu. W szczególności, zauważył, niepokoją go powiązania między tymi prawnikami a brytyjską Partią Pracy, które wyszły przy okazji śledztwa.
„Partia Pracy, pewne kancelarie prawne, gangi handlarzy ludźmi – wszyscy oni są po tej samej stronie, konstruując system żerujący na zyskach z nielegalnej imigracji do naszego kraju.” – Powiedział Rishi Sunak (czytaj).
Oczywiście – w mediach oburz! – Jak on śmiał! Jak tak można „obniżać społeczne zaufanie do zawodów prawniczych”?
Wyją prawnicy, wyje też opozycyjna, proimigrancka Partia Pracy.
„To właśnie ograniczenie swobodnego dostępu do prawa jest jedną z głównych przyczyn nasilenia nielegalnej imigracji!” woła poseł tej partii, Jess Phillips. Jego zdaniem, powodem, dla którego imigranci chcą się dostać do Anglii nielegalnie jest to, że nie mogą się tam dostać legalnie i to jest największa wina rządu.
No ręce opadają!
Trzeba zauważyć, że podobnie jak w Polsce, adwokaci w Wielkiej Brytanii nie podlegają demokratycznej kontroli a jedynie nadzorowi własnego cechu zawodowego.
Foto: Rishi Sunak / Facebook
Zostaw komentarz