Na jesieni Rosja wstrzyma dostawy gazu, czym wymusi deklarację spolegliwości zmarzniętych Niemców, którzy będą naciskać na pokój na Ukrainie. Gestem dobrej woli Kremla będzie żywienie zbożem państw arabskich. Wtedy poza terenem zamieszkanym przez ludność cywilną na ukraińskie zgrupowania wojsk użyta zostanie punktowo taktyczna broń nuklearna lub chemiczna (być może w wyniku prowokacji i odpowiedzi na atak fałszywej flagi). Jak wynika z komunikatów władz amerykańskich, są one przekonane o takim scenariuszu i o braku możliwości jakiejkolwiek odpowiedzi militarnej bez pełnego (a nie tylko moralnego) wsparcia Europy Zachodniej. Tą zaś zablokuje jednak zima i potrzeba gazu. Brak ostrzału terenów cywilnych ograniczy negatywny wydźwięk użycia broni masowego rażenia a wśród ukraińskich wojsk zgasi morale – żaden oddział nie będzie już czuł się pewny, świadomość nagłego wyparowania po zdobyciu pozycji wroga demotywuje do szturmów.

Gorszy scenariusz to wynegocjowanie pokoju z ustanowieniem strefy zdemilitaryzowanej na wysokości… Wisły, co jest bardzo realne. Władimir Putin przekonał się o realności takiego planu po niedawnym (udanym – czyli dla nas kompromitującym) sondowaniu stopnia przywiązania NATO do bezpieczeństwa Polski. W sytuacji, gdy lider Czeczenii Ramzan Kadyrow otwarcie zapowiedział inwazję swoich wojsk na Polskę – NATO milczało, więc niby jak może zareagować w obronie nienależącej do Paktu Ukrainy czy później, wybierając między polską granicą a groźbą eksplozji kolejnej głowicy nuklearnej nad Berlinem czy Brukselą? Niemieccy politycy już dziś to wiedzą, dlatego nie dostaniemy niemieckich czołgów, chociaż swoje oddaliśmy Ukrainie.

Polityka to szachy, każdy ruch pionka ma swój królewski cel, niestety Polacy nie są koneserami tej gry i dlatego wciąż nie potrafią patrzeć na całość szachownicy, zadowala ich to, że przeciwnik stracił dużo pionków…

Prawdopodobieństwo powyższego scenariusza oceniam na około 40%, więc proszę bez komentarzy o tym, że Polska potęgą jest i basta a Putin się boi naszych Krabów, Łosiów i Kaczek ;) bo to guzik prawda, a kierunek rozwoju wydarzeń jest zależny od wielu czynników, z których powyższe w mojej ocenie wskazują na wysokie prawdopodobieństwo tego scenariusza. A jak chcecie z tym dyskutować, to zadajcie sobie najpierw pytanie, jak to jest, że Rosja przed wojną posiadała niemal 13 tys. czołgów, straciła ich (TYLKO) około 2 tys., a na froncie jeżdżą niemal jedynie modele z lat 60-tych XX wieku, za to w ogóle nie widać nowoczesnych konstrukcji „Armata”. Wnioski powinny być jednoznaczne… zwłaszcza, że rosyjska doktryna wojenna wymaga do użycia broni termojądrowej zaistnienia zagrożenia porażką militarną w konwencjonalnym boju…

Autor: Kazimierz Turaliński – polski dziennikarz śledczy, politolog, ekonomista, specjalista ds. windykacji i bezpieczeństwa gospodarczego. Autor książek o przestępczości zorganizowanej i służbach specjalnych. W 2016 roku pełnił funkcję eksperta Biura Analiz Sejmowych skierowanego do obsługi Sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. Odpowiadał m.in. za analizę kryminalną tej sprawy.

Specjalizuję się w materii bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego oraz w sprawach karnych – kryminalnych, gospodarczych i skarbowych. Swoją drogę z wykonywanym zawodem rozpocząłem studiując prawo, nauki polityczne oraz ekonomię w specjalizacji podatkowej. Przeszedłem szkolenia prowadzone przez specjalistów służb cywilnych i wojskowych: polskich, amerykańskich, izraelskich i rosyjskich. Posiadam należne „z urzędu” uprawnienia do licencji II stopnia ochrony osób i mienia. W międzyczasie pracuję nad rozprawą doktorską z zakresu prawa konstytucyjnego i karnego.

Z komercyjnym sektorem bezpieczeństwa gospodarczego jestem związany od 2000 roku. Od tego czasu zrealizowałem ponad 900 zleceń, w tym rozwiązywałem problemy osób z listy najbogatszych Polaków, spółek giełdowych oraz działaczy politycznych, a także nagłaśniałem sprawy bulwersujących zbrodni i afer gospodarczych. Nie zliczę, ile razy konfrontowałem się z zawodowymi oszustami, brutalnymi kryminalistami, czy działającymi na ich rzecz prawnikami oraz skorumpowanymi funkcjonariuszami. Organizowałem obsługę prawno-detektywistyczną oraz ochronę fizyczną w państwach takich jak Rosja, Ukraina, Włochy, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Pełniąc funkcje dyrektorskie zbudowałem w minionej dekadzie dwa duże piony realizacyjne w sieciach polskich kancelarii prawno-finansowych, a jako ekspert ds. karno-gospodarczych pełniłem funkcję partnera kancelarii JanSzed. Świadczyłem również usługi doradcze w sprawach przestępczości gospodarczej na rzecz komisji sejmowej w ramach działalności Biura Analiz Sejmowych. Następnie, wraz z moim zespołem zrzeszającym profesjonalistów z zakresu prawa karnego i cywilnego oraz detektywistyki, w większości składającym się z byłych oficerów służb państwowych, świadczyłem usługi na rzecz indywidualnych klientów, podmiotów gospodarczych, agencji detektywistycznych i kancelarii prawnych.

Jestem autorem ponad stu reportaży publikowanych w prasie polskiej, brytyjskiej i niemieckiej, autorskich programów szkoleniowych, szeregu publikacji książkowych z zakresu przestępczości zorganizowanej oraz aspektów prawno-ekonomicznych międzynarodowej przestępczości gospodarczej i bezpieczeństwa, a także podręczników branżowych. Część z nich zyskała uznanie uczelni wyższych i trafiła na listy literatury podstawowej studiów z zakresu detektywistyki, wywiadu gospodarczego oraz typologii przestępcówm.in. na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, czy na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Miałem też zaszczyt poprowadzić prelekcje podczas polskich sympozjów globalnej organizacji Strategic and Competitive Intelligence Professionals – SCIP zrzeszającej międzynarodowych ekspertów ds. wywiadu konkurencyjnego. Od 2014 roku prowadzę wykłady na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie na kierunku studiów Strategiczny wywiad biznesowy. Wprowadzam studentów w tematykę „przestępstw gospodarczych” oraz „granic prawnych wywiadu biznesowego„, czyli prawa karnego i cywilnego. Od 2016 roku wykładam na tej samej uczelni zagadnienia „kontrwywiadu biznesowego” na kierunku Bezpieczeństwo biznesu, obejmujące metodykę ukrywania tajemnic przedsiębiorstwa i przeciwdziałania szpiegostwu przemysłowemu. We wcześniejszych latach miałem przyjemność również poprowadzić wykłady otwarte m.in. na Uniwersytecie Warszawskim, Akademii Obrony Narodowej oraz w Szkole Głównej Handlowej. Zapraszam także na zamknięte szkolenia z zakresu bezpieczeństwa biznesu, organizowane przez ARTEFAKT.edu.pl sp. z o.o..

Aktualnie ograniczam świadczenie opisanych wyżej usług i koncentruję się na aktywności publicystycznej i dydaktycznej.