Dwa tysiące lat temu dokonano mordu sądowego na Jezusie, dlatego omawiane przez zemnie przedmioty są też dowodami tej zbrodni.
Chociaż ktoś może zarzucić, że został przecież skazany wyrokiem sądowym. Jednak okoliczności i podane przez ewangelistów detale świadczą o tym, że wyrok śmierci był wcześniej uzgodniony, miał podłoże religijno-polityczne, dlatego taki sąd kapturowy trudno uznać za sprawiedliwy. Był to mord sądowy. Biorąc pod uwagę powyższe, postanowiłem zgłębić wiedzę o tych dowodach. W poprzedniej części ( Tutaj link do części I) skrótowo omówiłem relikwie pozostawione przez Jezusa. Były to m.in. Całun Turyński a także Całun z Manoppello (tzw. Chusta Weroniki ), Sudarium z Oviedo oraz Tunika z Argenteuil. Dlaczego omówiłem je razem, ponieważ badania wykazały że niemal na pewno są one wszystkie powiązane z Całunem Turyńskim. W tej II części chciałbym omówić jeszcze kilka innych relikwii m.in.:
- Krzyż Prawdziwy, Święty Krzyż, tj. fizycznych pozostałości, które zgodnie z chrześcijańską tradycją należały do krzyża, na którym został zabity Jezus Chrystus.
- Korona cierniowa – jeden z atrybutów-symboli męczeństwa Jezusa Chrystusa; w języku potocznym symbol cierpienia. Relikwie korony cierniowej, przechowywane do niedawna w katedrze Notre-Dame w Paryżu i została uratowana z pożaru.
- Sandały Jezusa – relikwię związaną z Jezusem, który miał ich używać podczas swych wędrówek po Ziemi Świętej.
- Włócznia Longinusa, którą przebito bok Chrystusa.
Prawdziwy Krzyż to fizyczne pozostałości, które, zgodnie z tradycją niektórych kościołów chrześcijańskich, pochodzą z krzyża, na którym ukrzyżowano Jezusa. Według post niceneńskich historyków, takich jak Sokrates z Konstantynopola to właśnie cesarzowa Helena, matka cesarza Konstantyna, pierwszego chrześcijańskiego cesarza Rzymu, podróżowała do Ziemi Świętej w latach 326–328, zakładając kościoły i zakładając agencje pomocy ubogim. Historycy Gelasius z Cezarei (zm. 395) i Rufinus (344/45-411) twierdzili, że odkryła miejsce ukrycia trzech krzyży, które miały być użyte przy ukrzyżowaniu Jezusa i dwóch złodziei straconych wraz z nim. Do jednego krzyża przymocowany był tytuł z imieniem Jezusa, ale Helena nie była tego pewna, dopóki cud nie ujawnił, że jest to Prawdziwy Krzyż. Wiele kościołów posiada fragmentaryczne pozostałości, które zgodnie z tradycją rzekomo należą do Prawdziwego Krzyża. Podczas gdy większość wierzących katolików i prawosławnych uznaje je za autentyczne kawałki krzyża Chrystusa, ich autentyczność jest kwestionowana przez innych chrześcijan, głównie protestantów. Akceptacja i wiara w tradycję Prawdziwego Krzyża wczesnego Kościoła chrześcijańskiego jest ogólnie ograniczona do Kościoła Katolickiego, Wschodniego Kościoła Prawosławnego, Wschodniego Kościoła Prawosławnego i Kościoła Wschodu. Średniowieczne legendy, które powstały na temat pochodzenia Krzyża Świętego, różnią się między tradycją katolicką i prawosławną. W późnym średniowieczu i wczesnym renesansie pochodzenie Prawdziwego Krzyża i jego historia poprzedzająca ukrzyżowanie Jezusa były powszechnie akceptowane. , jak zapisał Voragine. Tę ogólną akceptację potwierdzają liczne dzieła sztuki przedstawiające ten temat, których kulminacją jest jeden z najsłynniejszych cykli freskowych renesansu, Legenda o prawdziwym krzyżu Piero della Francesca, namalowany na ścianach prezbiterium kościoła św. Francesco w Arezzo w latach 1452-1466, w którym wiernie odtwarza tradycyjne epizody opowieści o Krzyżu zapisanym w Złotej legendzie. (https://3obieg.pl/legenda-prawdziwego-krzyza/ ) Zgodnie ze świętą tradycją Cerkwi Prawosławnej Prawdziwy Krzyż wykonywano z trzech różnych gatunków drewna: cedru, sosny i cyprysu. Jest to aluzja do Izajasza 60:13: „Chluba Libanu przyjdzie do ciebie: razem cyprysy, wiązy i bukszpan, aby upiększyć moje miejsce święte. I wsławię miejsce, gdzie stoją me nogi.” Związek między tym wersetem a ukrzyżowaniem tkwi w słowach „miejsce moich stóp”, co jest interpretowane jako odnoszące się do suppedāneum (podnóżka), do którego przybito stopy Jezusa, co jest widoczne na krzyżach prawosławnych. Istnieje też tradycja, że trzy drzewa, cedr, sosna i cyprys z których zbudowano Prawdziwy Krzyż, rosły razem w jednym miejscu. Tradycyjna ikona prawosławna przedstawia Lota, bratanka Abrahama, podlewającego drzewa. Zgodnie z tradycją, drzewa te zostały użyte do budowy Świątyni w Jerozolimie („aby upiększyć miejsce mojego sanktuarium”). Później, podczas rekonstrukcji Świątyni przez Heroda, drewno z tych drzew zostało usunięte ze Świątyni i wyrzucone, ostatecznie użyte do budowy krzyża, na którym ukrzyżowano Jezusa – „a uczynię chwalebnym miejsce moich stóp”. Sokrates Scholasticus (ur. ok. 380) w swojej Historii kościelnej podaje pełny opis odkrycia Krzyża Prawdziwego. Później to samo powtórzyli później Sozomen (ok. 400 – ok. 450) i Teodoret (ok. 393 – ok. 450). Opisuje w nim, jak Helena Augusta, sędziwa matka Konstantyna, zburzyła pogańską świątynię i odsłonił Grób, po czym odkryto także trzy krzyże, titulus i gwoździe z ukrzyżowania Jezusa. Makary kazał kolejno umieścić trzy krzyże na śmiertelnie chorej kobiecie. Ta kobieta wyzdrowiała po dotknięciu trzeciego krzyża, który został odebrany jako znak, że jest to krzyż Chrystusa, nowego symbolu chrześcijańskiego. Sokrates donosi również, że Helena, znalazłszy również Święte Gwoździe, wysłała je do Konstantynopola, gdzie zostały wcielone w cesarski hełm i uzdę jego konia. Z krzyżem odnaleziono również Święte Gwoździe, które Helena zabrała ze sobą do Konstantynopola. Według Teodoreta: „Kazała jej przekazać część krzyża naszego Zbawiciela do pałacu. Resztę owinięto srebrną powłoką i oddano pod opiekę biskupa miasta, którego napominała, aby go starannie przechowywał w aby mogła zostać przekazana bez szwanku potomnym”. Istnieją też inne legendy o odnalezieniu Krzyża, ale ta o Helenie może być o tyle prawdziwa, gdyż do jednego z tych trzech krzyży była przytwierdzona tabliczka z imieniem Jezusa – jako króla żydowskiego. Podczas wojny persko-bizantyjskiej w latach 614-30, cesarz Sasanidów Khosrau II („Chosroes”) zabrał część krzyża trzymaną w Jerozolimie jako trofeum, po zdobyciu miasta. Trzynaście lat później, w 628 roku, cesarz bizantyjski Herakliusz pokonał Khosrau i odzyskał relikwię od Szahrbaraza. Najpierw umieścił krzyż w Konstantynopolu, a 21 marca 630 roku zabrał go z powrotem do Jerozolimy. Około 1009 roku, kalif fatymidzki Al-Hakim bi-Amr Allah nakazał zburzenie Bazyliki Grobu Świętego. Chrześcijanie w Jerozolimie ukryli część krzyża i pozostał on ukryty aż do zajęcia miasta przez europejskich żołnierzy Pierwszej Krucjaty. Arnulf Malecorne, pierwszy łaciński patriarcha Jerozolimy, kazał torturować grecko-prawosławnych księży, którzy byli w posiadaniu Krzyża, aby ujawnić jego położenie. Relikwia, którą odkrył Arnulf, była małym kawałkiem drewna osadzonym w złotym krzyżu i stała się najświętszą relikwią łacińskiego Królestwa Jerozolimy. Relikwia wtedy mieściła się w kościele Grobu Świętego pod ochroną patriarchy łacińskiego, który maszerował z nią przed armią przed każdą bitwą. Po tym, jak król Baldwin I z Jerozolimy podarował królowi Norwegii Sigurdowi I odłamek Prawdziwego Krzyża po norweskiej krucjacie w 1110 roku, Krzyż został zdobyty przez Saladyna podczas bitwy pod Hattin w 1187 roku. Niektórzy chrześcijańscy władcy, jak Ryszard Lwie Serce, Cesarz bizantyjski Izaak II Angelos i Tamar czy też królowa Gruzji, starali się wykupić go od Saladyna lecz nie został on zwrócony. W 1219 roku Al-Kamil obiecał ofiarować Krzyż Prawdziwy Templariuszom w zamian za zniesienie oblężenia Damietty. Krzyża nigdy nie dostarczono, ponieważ Al-Kamil w rzeczywistości go nie miał. Następnie krzyż zniknął z zapisów historycznych. Prawdziwy Krzyż był ostatnio widziany w Damaszku. Obecnie w greckiej cerkwi prawosławnej znajduje się niewielka relikwia Prawdziwego Krzyża, pokazana w greckim skarbcu u podnóża Golgoty, w kościele Grobu Świętego. Syryjski Kościół Prawosławny ma również małą relikwię Prawdziwego Krzyża w klasztorze św. Marka w Jerozolimie a także Ormiański Kościół Apostolski ma również mały odłamek Prawdziwego Krzyża. Fragmenty Krzyża zostały rozbite, a kawałki zostały szeroko rozpowszechnione; w 348 roku w jednej ze swoich katechez Cyryl Jerozolimski zauważył, że „cała ziemia jest pełna relikwii krzyża Chrystusowego”, a w innej: „Święte drzewo krzyża świadczy, widziane wśród nas do dnia dzisiejszego i z tego miejsca, które teraz wypełnia prawie cały świat, za pośrednictwem tych, którzy z wiarą biorą z niego części” Relacja Egerii świadczy o tym, jak wysoko cenione były te relikwie ukrzyżowania. Św. Jan Chryzostom relacjonuje, że fragmenty Prawdziwego Krzyża były przechowywane w złotych relikwiarzach, „które ludzie z czcią noszą na swoich osobach”. Nawet dwie łacińskie inskrypcje około 350 roku z dzisiejszej Algierii świadczą o zachowaniu i podziwie drobnych cząstek krzyża. Około 455 roku Juwenal Patriarcha Jerozolimy wysłał papieżowi Leonowi I fragment „szlachetnego drewna”, zgodnie z listami papieża Leona. Część krzyża została zabrana do Rzymu w VII wieku przez papieża Sergiusza I, który był pochodzenia bizantyjskiego. „W małej części jest moc całego krzyża”, głosi napis w Bazylice Feliksa w Noli, zbudowanej przez biskupa Paulinusa na początku V wieku. Cząstka krzyża została umieszczona w ołtarzu. Staroangielski wiersz Dream of the Rood wspomina odnalezienie krzyża i początek tradycji czczenia jego relikwii. Kronika anglosaska mówi też o tym, że król Alfred otrzymał od papieża Marinu fragment krzyża. Istnieje też późniejsze źródło, które mówi o zapisie złożonym „Świętemu Krzyżowi” w opactwie Shaftesbury w Dorset. Opactwo to zostało założone przez króla Alfreda, wspierane dużą częścią funduszy państwowych i oddane pod opieką własnej córki. Większość bardzo małych relikwii Krzyża Świętego w Europie pochodziła z Konstantynopola. Miasto zostało zdobyte i splądrowane przez czwartą krucjatę w 1204 roku : „Po zdobyciu miasta Konstantynopol odnaleziono bezcenne bogactwo: nieporównywalnie cenne klejnoty, a także część krzyża Pańskiego, który Helena przeniosła z Jerozolimy i [który] został ozdobiony złotem i drogocennymi klejnotami, tam cieszył się najwyższym podziwem, został wyrzeźbiony przez obecnych biskupów i podzielony wśród rycerzy z innymi bardzo cennymi relikwiami, później, po ich powrocie do ojczyzny, został przekazany kościołom i klasztory.” Rycerz Robert de Clari napisał: „W tej kaplicy znaleziono wiele cennych relikwii, bo w niej znaleziono dwa kawałki Krzyża Świętego, grube jak noga mężczyzny i sążni długości.” Padały zarzuty, że jest ogromna ilość relikwii Krzyża. Jednak Charlesa Rohaulta de Fleury, który w swoim Mémoire sur les instruments de la Passion z 1870 roku dokonał studium relikwii w odniesieniu do krytyki i sporządził katalog wszystkich znanych relikwii Prawdziwego Krzyża, wykazując, że wbrew twierdzeniom różnych autorów, zebrane na nowo fragmenty Krzyża nie osiągną jednej trzeciej krzyża, który miał być trzy lub cztery metry wysokości, z poprzecznym odgałęzieniem o szerokości dwóch metrów. To były proporcje nie odbiegające od normy. Obliczył, zakładając, że krzyż był z drewna sosnowego, na podstawie mikroskopowej analizy fragmentów i przypisując mu wagę około siedemdziesięciu pięciu kilogramów, pierwotna objętość krzyża wynosi 0,178 metra sześciennego. Całkowita znana objętość znanych relikwii Prawdziwego Krzyża, według jego katalogu, wynosi około 0,004 metrów sześciennych a dokładniej 3942 000 milimetrów sześciennych, pozostawiając do objętości orginalnej 0,174 m3. Czyli brakowało prawie 98 %, zagubionych, zniszczonych lub z innych przyczyn nieuwzględnionych części Krzyża. Kościół katolicki, cerkiew prawosławna, cerkiew wschodnia, wspólnota anglikańska oraz szereg wyznań protestanckich obchodzi święto Podwyższenia Krzyża Świętego 14 września, w rocznicę poświęcenia Bazyliki Grobu Świętego. W późniejszych wiekach obchody te obejmowały również wspomnienie ocalenia Krzyża Świętego od Persów w 628 roku. W zwyczaju galicyjskim, począwszy od około VII wieku, Święto Krzyża obchodzono 3 maja. Według Encyklopedii Katolickiej, gdy połączono praktyki galicyjskie i rzymskie, dla upamiętnienia ocalenia od Persów wykorzystano datę wrześniową, dla której Watykan przyjął oficjalną nazwę „Triumf Krzyża” w 1963 roku, a datę majową zachowano jako „Odnalezienie Prawdziwy Krzyż”, aby upamiętnić to wydarzenie. Data września jest często określana na Zachodzie jako Dzień Świętego Krzyża; data majowa została usunięta z kalendarza liturgicznego Kościoła katolickiego w 1960 roku, kiedy Brewiarz Rzymski został zreformowany przez papieża Jana XXIII. Prawosławni nadal wspominają oba wydarzenia. Wśród fragmentów rzekomego Prawdziwego Krzyża zachowała się połowa inskrypcji INRI odkrytej przez św. Helenę i znajduje się obecnie w bazylice Santa Croce in Gerusalemme w Rzymie. Titulus Crucis (łac. „Tytuł Krzyża”) to kawałek drewna przechowywany w kościele Santa Croce in Gerusalemme w Rzymie, który jest uważany za „panel tytułowy” Prawdziwego Krzyża, na którym ukrzyżowano Jezusa. Jest czczony przez niektórych katolików jako relikwia związana z Jezusem. Był on na ogół ignorowany przez uczonych i uważany za średniowieczne fałszerstwo. Święta Helena, rzymska cesarzowa odkryła Prawdziwy Krzyż i wiele innych relikwii, które zostały podarowane kościołowi Świętego Krzyża w Jerozolimie,, który zbudowała w Rzymie około 325 roku. Gherardo Caccianemici dal Orso został mianowany kardynałem i opiekunem tegoż kościoła w 1124 roku, a jakiś czas potem został papieżem Lucjuszem II w 1144 roku. Odnowił kościół i złożył relikwię w pudełku, które nosi jego pieczęć kardynalską. Pudełko najwyraźniej zostało zapomniane aż do 1 lutego 1492 roku, kiedy robotnicy odnawiający mozaikę odkryli ją ukrytą za cegłą, na której widniał napis Titulus Crucis. Tego samego dnia dotarła do Rzymu wiadomość o upadku Maurów w Hiszpanii. Pedro González de Mendoza, ówczesny hiszpański kardynał kapłan Santa Croce, zachęcał do kultu odkrytej na nowo relikwii. Niektórzy chrześcijańscy pielgrzymi, którzy odwiedzali Jerozolimę w wiekach między Heleną a papieżem Lucjuszem, donosili, że widzieli tam Titulus Chrystusa: Egeria donosiła, że w 383 roku „Przyniesiono posrebrzaną trumnę, w której znajduje się święte drzewo krzyża. Szkatułka zostaje otwarta i drewno jest wyjęte, zarówno drewno krzyża, jak i tytuł są umieszczone na stole.” Antoninus z Piacenzy w VI wieku opisał Titulus z drewna „orzechowego” z napisem „Hic est rex Iudaeorum „ – „Oto król żydowski”, co odpowiada Łk 23:38 – „Nad nim był też napis: „To jest król żydowski”. Deska wykonana jest z drewna orzechowego, 25 × 14 × 2,6 cm i waży 687 gramów. Jest wpisany z jednej strony trzema liniami, z których pierwsza jest w większości zniszczona. Druga linia pisana jest literami greckimi, trzecia literami łacińskimi, Łacina brzmi Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum – „Jezus Nazareński Król Żydów”, co odpowiada Janowi 19:19 i inicjałom INRI znanym katolikom. Tytulus Crucis jest również wymieniony w Mk 15.26 jako przyczyna ukrzyżowania oraz w Łk 23,38 i Mt 27,37. Zostały przeprowadzone badania radiowęglowe w 2002 roku, które stwierdziły że został en artefakt wykonany pomiędzy 996-1023 i 980-1146 rokiem. Jednak późniejsze badania nie potwierdziły tych jakże niedokładnych badań. Nadto należy wspomnieć, że w 1997 roku niemiecki autor i historyk Michael Hesemann przeprowadził badania relikwii. Hesemann przedstawił inskrypcję tytułu siedmiu znawcom paleografii hebrajskiej, greckiej i łacińskiej: Gabrielowi Barkayowi z Israel Antiquities Authority, Hanan Eshel, Ester Eshel i Leah Di Segni z Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie, Israelowi Rollowi i Benjaminowi Isaacowi z Uniwersytetu z Tel Awiwu i Carstena Peter Thiede z Paderborn/Niemcy oraz z Uniwersytetu Beer Szewa w Izraelu. Według Hesemanna żaden z konsultowanych ekspertów nie znalazł żadnych śladów fałszerstwa średniowiecznego lub późnoantycznego. Wszyscy datowali ją na okres między I a III-IV wiekiem naszej ery, przy czym większość ekspertów preferowała I wiek, a żaden z nich nie wykluczał. Hesemann doszedł do wniosku, że jest bardzo możliwe, że Titulus Crucis jest rzeczywiście autentyczną relikwią. Również Peter Thiede zasugerował, że Titulus Crucis jest prawdopodobnie prawdziwą częścią Krzyża, napisaną przez żydowskiego skrybę. Cytuje, że kolejność języków odpowiada temu, co jest historycznie wiarygodne, a nie kolejności pokazanej w kanonicznym Nowym Testamencie, ponieważ gdyby był fałszerstwem, fałszerz z pewnością pozostałby wierny tekstowi biblijnemu. Joe Nickell odnosi się do tego argumentu jako do „próby psychoanalizy zmarłych”, mówiąc, że „fałszerze — zwłaszcza z innej epoki — mogą zrobić coś mądrzejszego, głupszego lub po prostu innego niż byśmy się spodziewali”. Dalsze badania wykazały że również gwóźdź może pochodzić z I wieku naszej ery, gdyż znaleziono w materiał porównawczy z tego samego okresu.
Dziś według różnych źródeł duże fragmenty znajdują się w kościele św. Guduli w Brukseli, w bazylice Santa Croce w Rzymie oraz w katedrze Notre Dame w Paryżu. W Polsce maleńkie cząstki relikwii posiada m.in. bazylika oo. Dominikanów św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Lublinie, bazylika katedralna Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu, bazylika Świętej Trójcy na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich, kolegiata św. Mikołaja w Końskich, parafia Podwyższenia Krzyża Świętego i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach oraz parafia Podwyższenia Krzyża Świętego na warszawskich Jelonkach, parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze, parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie, parafia Świętej Trójcy w Lubaniu, bazylika Wniebowzięcia NMP oraz bazylika św. Mikołaja w Bolesławcu, bazylika Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu, parafia Wniebowzięcia NMP w Wojcieszowie. Jednak w Polsce najsłynniejszą relikwią Prawdziwego Krzyża są tzw. Świętokrzyskie relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Przechowywane są w klasztorze na Świętym Krzyżu w Górach Świętokrzyskich. Mają one zawierać drewno pochodzące z krzyża świętego. Relikwie znajdują się w kaplicy Oleśnickich, zamknięte w tabernakulum a są umieszczone w krzyżu w kształcie krzyża lotaryńskiego. Według legendy podarował ją klasztorowi królewicz węgierski Emeryk, syn Stefana I Świętego, który miał przebywać w Polsce na zaproszenie Bolesława Chrobrego. W pogoni za jeleniem książę oddalił się od orszaku i zabłądził. Gdy miał już zabić zwierzę, pomiędzy rogami jelenia ukazał się krzyż, a Emeryka oślepiła wielka jasność. Księciu ukazał się anioł, który wskazał mu drogę do pobliskiego klasztoru i nakazał pozostawić tam relikwie.
Następną relikwią jest Korona Cierniowa. Według Nowego Testamentu, podczas wydarzeń poprzedzających ukrzyżowanie Jezusa, na głowę Jezusa nakładano utkaną koronę cierniową. Było to jedno z narzędzi męki, używane przez oprawców Jezusa zarówno po to, by sprawiać mu ból, jak i kpić z jego roszczeń do korony. Jest o tym mowa w ewangeliach Mateusza – „29 Uplótłszy wieniec z ciernia włożyli Mu na głowę, a do prawej ręki dali Mu trzcinę. Potem przyklękali przed Nim i szydzili z Niego, mówiąc: «Witaj, Królu Żydowski!» !”, a także Marka (15:17) i Jana (19:2, 5). Relikt korony cierniowej, otrzymany przez króla Francji Ludwika IX od cesarza Baldwina II był przechowywany w Katedrze Notre-Dame w Paryżu do 15 kwietnia 2019 r., kiedy to uratowano go z pożaru katedry. Co najmniej od około 400 roku czczono relikwię uważaną przez wielu za koronę cierniową. W czasie wypraw krzyżowych cesarz łaciński Baldwin II z Konstantynopola podarował relikwię francuskiemu królowi Ludwikowi IX. Trzy biblijne ewangelie, które wspominają o koronie cierniowej, nie mówią, co się z nią stało po ukrzyżowaniu. Najstarszą znaną wzmiankę o koronie adorowanej już jako relikwii poczynił św. Paulin z Noli, pisząc po 409 roku, która odnosi się do korony jako do adorowanej przez wiernych relikwii. Natomiast Kasjodor ok. 570 roku mówi o koronie cierniowej wśród innych relikwii, które były „chwałą” Jerozolimy. „Tam”, mówi, „możemy ujrzeć ciernistą koronę, która została umieszczona na głowie Naszego Odkupiciela tylko po to, aby wszystkie ciernie świata zostały zebrane i połamane” (Migne, LXX, 621). Kiedy Grzegorz z Tours w „De gloria Martyki” zapewnia, że ciernie w koronie wciąż wyglądały na zielone, świeżość cudownie odnawianą każdego dnia, nie bardzo wzmacnia historyczną autentyczność relikwii, której nie widział, ale Brewiarz lub Krótki opis Jerozolimy, tekst datowany na ok. 530 roku oraz trasa Antonina z Piacenzy z VI wieku wyraźnie stwierdzają, że korona cierniowa została następnie pokazana w „Bazylice Góry Syjon”, chociaż nie ma pewności co do faktycznego miejsca, do którego odnoszą się autorzy. Z tych fragmentów dowodów i innych późniejszych, jak „Pielgrzymka” mnicha Bernarda pokazuje, że relikwia nadal znajdowała się na Górze Syjon w 870 roku, wynika jednoznacznie, że rzekoma korona cierniowa była czczona w Jerozolimie w pierwszych wiekach naszej ery. Jakiś czas później korona została rzekomo przeniesiona do Konstantynopola, ówczesnej stolicy imperium. Historyk Francois de Mély przypuszczał, że cała korona została przeniesiona z Jerozolimy do Konstantynopola niedługo przed 1063 rokiem. W każdym razie można stwierdzić, że cesarz Justynian dał jeden cierń biskupowi Paryża St-des-Prés, podczas gdy cesarzowa Irena, w 798 lub 802 roku, wysłała Karolowi Wielkiemu kilka cierni, które zostały przez niego złożone w Akwizgranie. Następnie osiem z nich było tam podczas konsekracji bazyliki w Akwizgranie i bez trudu można prześledzić późniejszą historię kilku z nich: cztery zostały podarowane Saint-Corneille z Compiègne w 877 roku przez Karola Łysego a także Hugo Wielki, książę Franków, wysłał jednego do anglosaskiego króla Athelstana w 927 roku z okazji pewnych negocjacji małżeńskich i ostatecznie trafił do opactwa Malmesbury. Jeszcze inny został przesłany hiszpańskiej księżniczce około 1160 roku; i znowu kolejny został przewieziony do opactwa Andechs w Niemczech w 1200 roku. W 1238 r. Baldwin II, łaciński cesarz Konstantynopola, pragnąc uzyskać wsparcie dla swego chwiejącego się imperium, ofiarował koronę cierniową Ludwikowi IX, królowi Francji. Był on wówczas w rękach Wenecjan jako zabezpieczenie wielkiej pożyczki w wysokości 13 134 sztuk złota, ale został wykupiony i przewieziony do Paryża, gdzie Ludwik IX zbudował ukończoną w 1248 roku Sainte-Chapelle, aby tam trzymać tę relikwię. W miejscu tym relikwia pozostała aż do Rewolucji Francuskiej, kiedy to po znalezieniu na jakiś czas domu w Bibliothèque Nationale Konkordat z 1801 roku przywrócono ją Kościołowi i zdeponowano w katedrze Notre-Dame de Paris. Członkowie paryskiej straży pożarnej uratowali relikwię podczas pożaru Notre-Dame de Paris 15 kwietnia 2019 roku.
Sandały Jezusa Chrystusa były jedną z najważniejszych relikwii Kościoła katolickiego w średniowieczu. Zostały one podarowane opactwu Prüm przez papieża Zachariasza (741–752) i papieża Stefana II (752–757). Są uważane za jedne z najbardziej godnych uwagi z wielu relikwii kościoła; są one wymienione przez Pepina Krótkiego w akcie z 762 roku i podobno otrzymał je z Rzymu jako dar papieża Zachariasza (741–752) i papieża Stefana II (752–757). Papież Zachary uznał wybór Pepina na króla, a papież Stefan II dokonał tego daru w 754 roku. Oprócz znaczenia religijnego relikwia była fizycznym ucieleśnieniem legitymizacji króla Franków przez Kościół. Pepin zarządzał rozbudową małego opactwa Prüm przez ponad 30 lat, pozostawiając je jako ogromną posiadłość o nazwie Saint Salvador (Święty Zbawiciel), ulubiony klasztor dynastii Karolingów, który został usankcjonowany przez relikwię. W zwyczajach Wschodu Starego Testamentu noszenie sandałów było przywilejem ludzi wolnych; pozbawieni praw niewolnicy musieli chodzić boso. Dlatego po powrocie syna marnotrawnego ojciec każe mu przynieść „pierścień na rękę i sandały na nogi” (Łk 15,22), co ma przywrócić mu dawne prawa. W domu zdejmowano buty, zwykle przy pomocy służby. Jan Chrzciciel, chrzcząc pierwszych wyznawców nowej wiary w Jordanie, wyraża pokorę mówiąc: „On idzie za mną silniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien schylać się i rozwiązywać rzemyków Jego sandałów. Ochrzciłem was wodą, a On ochrzci was Duchem Świętym”. (Mk 1.07-08) Sam Jezus polecił swoim uczniom, aby po drodze nosili tylko sandały, co było dla nich obowiązkiem wyrzeczenia się wszelkich dóbr materialnych (Mk 6, 9). Z listu św. Pawła do Efezjan wynika, że obuwie może również symbolizować głoszenie Dobrej Nowiny całemu światu (Ef 6,15). 6 września 2007 r. sandały z Bazyliki Świętego Zbawiciela w Prüm, które w obecnej formie są ozdobnymi kapciami karolińskimi, zostały przebadane przez francuski zespół badawczy i dwóch ekspertów z Muzeum Skóry we Frankfurcie. Okazało się, że resztki oryginalnych sandałów zostały przerobione na bardziej królewskie pantofle zgodnie z załączonym opisem. W rzeczywistości pobrane próbki tkanek zawierały minerały krzemianowe z obszarów pustynnych oraz ślady żelaza i tytanu, składu ziemi, który można znaleźć tylko w okolicach Jerozolimy. Można zatem udowodnić, że kapcie karolińskie zawierają pozostałości materiałów z Jerozolimy, czczonych jako sandały Chrystusa w VIII wieku. Kiedy Jan Chrzciciel widzi Jezusa, mówi, że nie jest godzien rozwiązać rzemyka u Jego sandałów. Czy za tym, że użył on odniesienia do „sandałów”, kryje się jakaś symbolika? W zdaniu wypowiedzianym przez Jana Chrzciciela i przekazanym przez drugiego (Mk 1,7), trzeciego (Łk 3,16) oraz czwartego (J 1,27) ewangelistę kryje się ważna treść, która umyka uwadze wielu kaznodziejów oraz czytelników Biblii. Kiedy podchodzą oni do wymienionych wyżej tekstów niejako „przemykają” nad nimi, bo w pamięci pozostaje im podobne stwierdzenie, które przekazał pierwszy ewangelista – Mateusz (Mt 3,11): „ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów”. W tym stwierdzeniu, rzeczywiście, mowa jest o wielkiej pokorze Jana Chrzciciela.
Włócznia Longinusa, jeżeli chodzi o ten artefakt to istnieją co najmniej trzy renomowane relikwie Świętej Włóczni, chociaż Watykan nie twierdzi, że żadna z nich jest autentyczna. Jeden znajduje się pod kopułą bazyliki św. Piotra w Rzymie i został podarowany papieżowi Innocentemu VIII w 1492 roku po tureckim podboju Konstantynopola. Kolejny eksponowany jest w skarbcu cesarskim w pałacu Hofburg w Wiedniu. Znany również jako Lanca św. Maurycego, relikwia ta była używana podczas ceremonii koronacyjnych. Ostatnia relikwia zachowała się w Vagharshapat w Armenii, a legenda głosi, że przywiózł ją św. Juda Tadeusz Apostoł. Relacja biblijna i wczesna legenda Przebicie boku Chrystusa podczas Ukrzyżowania jest opisane w Ewangelii według Jana 19:33-34: „Ale kiedy przyszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie połamali mu nóg. Zamiast tego jeden z żołnierzy przebił jego bok włócznią i natychmiast wypłynęła krew i woda. Ta ostatnia rana na ciele Jezusa jest piątą z pięciu świętych ran jego męki, a żołnierza tradycyjnie utożsamia się ze św. Longinusem. Według chrześcijańskiej legendy Longinus cierpiał na chorobę oczu i został cudownie uzdrowiony przez wodę. i krew, która spadła z boku Jezusa, gdy przebił ciało. Zazwyczaj jest on identyfikowany jako nawrócony setnik w Marka 15:39, który stwierdził: „Zaprawdę, ten człowiek był Synem Bożym!”. Istnieje wiele tradycji dotyczących późniejszej historii włóczni Longinusa lub włóczni Longinusa i od dawna przypisywano jej nadprzyrodzone moce. Wierzono, że ktokolwiek ją posiadał, miał przeznaczenie świata, na dobre lub na złe. Sprzeczne relacje śledzą jego historię z różnymi świętymi lub władcami i jego sławę w średniowieczu. Jednym z najsłynniejszych opisów Świętej Włóczni było odkrycie jej w czerwcu 1098 r. podczas pierwszej krucjaty przez chrześcijańskich krzyżowców w Antiochii. Odzyskanie relikwii zainspirowało krzyżowców do podjęcia ofensywy przeciwko muzułmanom, rozbijając ich w bitwie i zabezpieczając chrześcijańskie posiadanie Antiochii. Spory o autentyczność włóczni wywołały jednak wewnętrzne spory wśród krzyżowców, a jej odkrywca, Piotr Bartłomiej, został ostatecznie zdyskredytowany.
Relikwia opisana jako Święta Włócznia w Rzymie jest przechowywana pod kopułą Bazyliki Świętego Piotra, chociaż Kościół Katolicki nie rości sobie praw co do jej autentyczności. Pierwsze historyczne wzmianki o włóczni poczynił pielgrzym Antoninus z Piacenzy w 570 roku, w opisach świętych miejsc Jerozolimy, pisząc, że widział w Bazylice na Górze Syjon „koronę cierniową, którą ukoronowano naszego Pana i włócznią, którą został uderzony w bok”, chociaż nie ma pewności co do dokładnego miejsca, do którego się odnosi. Włócznia jest wspomniana w Kościele Grobu Świętego. O rzekomej obecności relikwii w Jerozolimie świadczą Kasjodor (ok. 485–585) oraz Grzegorz z Tours (ok. 538–594), który w rzeczywistości nie był w Jerozolimie. W 615 roku Jerozolima została zdobyta przez siły perskie króla Chosrau II (Chosroes II). Według Chronicon Paschale, odłamany grot włóczni otrzymał w tym samym roku Nicetas, który zabrał go do Konstantynopola i złożył w kościele Hagia Sophia, a później w kościele NMP z Pharos. To ostrze włóczni, teraz osadzone w ikonie, zostało nabyte przez cesarza łacińskiego Baldwina II z Konstantynopola, który później sprzedał go Ludwikowi IX z Francji. Czubek włóczni został następnie upamiętniony koroną cierniową w Sainte Chapelle w Paryżu. Podczas Rewolucji Francuskiej relikwie te zostały przeniesione do Bibliothèque Nationale, ale ostrze czubka włóczni zniknęło. Jeśli chodzi o większą część włóczni, Arculpus twierdził, że widział ją w Bazylice Grobu Świętego około 670 roku w Jerozolimie, ale poza tym nie ma o niej żadnej wzmianki po splądrowaniu w 615 roku Jerozolimy. Niektórzy twierdzą, że większa relikwia została przeniesiona do Konstantynopola w VIII wieku, prawdopodobnie w tym samym czasie co Korona Cierniowa. W każdym razie jego obecność w Konstantynopolu wydaje się być wyraźnie poświadczana przez różnych pielgrzymów. Sir John Mandeville oświadczył w 1357 roku, że widział ostrze Świętej Włóczni zarówno w Paryżu, jak i w Konstantynopolu, i że ta ostatnia była znacznie większą relikwią niż pierwsza. Warto dodać, że Mandeville nie jest powszechnie uważany za jednego z najbardziej wiarygodnych świadków średniowiecza, a jego rzekome podróże traktuje się zwykle jako eklektyczny amalgamat mitów, legend i innych fikcji. „Włócznia, która przebiła bok Naszego Pana” była jedną z relikwii w Konstantynopolu pokazanych w latach trzydziestych XIV wieku Pedro Tafurowi, który dodał: „Niech Bóg sprawi, aby podczas obalenia Greków nie wpadły w ręce wrogów wiary, gdyż będą źle traktowali i z niewielkim szacunkiem”. Czymkolwiek była relikwia z Konstantynopola, wpadła ona w ręce Turków. Natomiast w 1492 roku, sułtan Bayezid II wysłał ją papieżowi Innocentemu VIII, aby zachęcić papieża do zatrzymania jego brata, rywala do tronu, jako więźnia. W tym czasie w Rzymie, jak notuje Johann Burchard, odczuwano wielkie wątpliwości co do jego autentyczności, ze względu na obecność innych konkurencyjnych włóczni w Paryżu, jak ostrze oddzielone od włóczni, czy w Norymberdze i Armenii. W połowie XVIII wieku papież Benedykt XIV stwierdza, że otrzymał z Paryża dokładny rysunek ostrza włóczni i że porównując go z większą relikwią w Bazylice św. Piotra, był przekonany, że obje części tworzyły pierwotnie jedno ostrze. Ta relikwia nigdy nie opuściła Rzymu, a jej miejsce spoczynku znajduje się w Bazylice św. Piotra.
Święta Włócznia w Wiedniu jest wystawiona w Skarbcu Cesarskim lub Weltliche Schatzkammer (dosł. Światowy Skarbiec) w Pałacu Hofburg w Wiedniu, Austria. Jest to typowa uskrzydlona lanca dynastii karolińskiej. W różnych okresach mówiono, że była to włócznia św. Maurycego lub Konstantyna Wielkiego. W X wieku, według źródeł z czasów Ottona I (912–973), w posiadanie włóczni weszli cesarze rzymscy. W 1000 roku Otton III podarował Bolesławowi I polskiemu replikę Świętej Włóczni na Zjeździe Gnieźnieńskim. W 1084 roku Henryk IV kazał dołączyć srebrną obrączkę z napisem „Gwóźdź Pana naszego”. Było to oparte na przekonaniu, że gwóźdź osadzony w grocie włóczni był tym, który został użyty do Ukrzyżowania Jezusa. Dopiero w XIII wieku włócznia została utożsamiona z włócznią Longinusa, która została użyta do przebicia boku Chrystusa i została zmoczona wodą i krwią Chrystusa. W 1273 roku Święta Włócznia została po raz pierwszy użyta podczas ceremonii koronacyjnej. Około 1350 roku Karol IV nałożył na srebrną złotą obręcz rękaw z napisem Lancea et clavus Domini – Włócznia i gwóźdź Pański. W 1424 roku Zygmunt przeniósł kolekcję relikwii, w tym włócznię, ze swojej stolicy w Pradze do Norymbergii, gdzie się urodził, i zarządził, aby były tam przechowywane na zawsze. Ta kolekcja została nazwana Imperial Regalia (Reichskleinodien). Kiedy wiosną 1796 roku armia rewolucyjna zbliżyła się do Norymbergii, radni miejscy postanowili przenieść Reichskleinodien do Wiednia na przechowanie. Zbiórkę powierzono baronowi von Hügel, który obiecał zwrócić przedmioty po ustąpieniu zagrożenia. Jednak Święte Cesarstwo Rzymskie zostało rozwiązane w 1806 roku i w zamieszaniu sprzedał kolekcję Habsburgom. Radni miasta poprosili o zwrot kolekcji po klęsce wojsk napoleońskich w bitwie pod Waterloo, ale władze austriackie odmówiły. W swojej książce „Mein Kampf” Hitler napisał, że insygnia cesarskie „nadal zachowały się w Wiedniu i wydawały się działać jak magiczne relikwie, a nie jako widoczną gwarancję wiecznej więzi jedności. Kiedy państwo habsburskie rozpadło się na kawałki w 1918 roku, austriaccy Niemcy instynktownie podnieśli apel o unię z ich niemiecką ojczyzną.” Podczas Anschlussu, kiedy Austria została przyłączona do Niemiec, naziści sprowadzili Reichskleinodien do Norymbergii, gdzie pokazali je podczas zjazdu partii we wrześniu 1938 roku. Następnie przenieśli do Historischer Kunstbunker, tj. bunkra, który został zbudowany w niektórych średniowiecznych piwnicach starych domów pod Zamkiem Norymberskim, aby chronić zabytki przed nalotami. Większość regaliów została odzyskana przez aliantów pod koniec wojny, ale naziści ukryli pięć najważniejszych elementów w nadziei, że wykorzystają je jako symbole polityczne, aby pomogły im w odzyskaniu władzy w przyszłości. Walter Horn, badacz mediewistyki, który uciekł z nazistowskich Niemiec i służył w Trzeciej Armii pod dowództwem generała George’a S. Pattona, został po zakończeniu wojny specjalnym śledczym w programie Monuments, Fine Arts and Archives i otrzymał zadanie śledzenia brakujących artefaktów. Po serii przesłuchań i fałszywych plotek radny miejski w Norymberdze Stadtrat Fries wyznał, że on, kolega radny Stadtrat Schmeiszner i funkcjonariusz SS ukryli cesarskie regalia 31 marca 1945 roku. Zgodził się sprowadzić na miejsce drużynę Horna. W dniu 7 sierpnia Horn kapitan armii amerykańskiej eskortowali Friesa i Schmeisznera do wejścia do bunkra na Panier Platz, gdzie zlokalizowali skarby ukryte za murowaną ścianą w małym pokoju poza podziemnym korytarzem, około osiemdziesięciu stóp pod ziemią. Regalia zostały najpierw sprowadzone z powrotem do zamku w Norymberdze, aby ponownie połączyć się z resztą Reichskleinodien, a następnie przekazane wraz z całą kolekcją austriackim urzędnikom w styczniu następnego roku. Muzeum datuje Lancę na VIII wiek. po tym, jak Robert Feather, angielski metalurg i pisarz inżynierii technicznej, przebadał tę lancę. Otrzymał bezprecedensowe pozwolenie nie tylko na zbadanie lancy w środowisku laboratoryjnym, ale także na usunięcie delikatnych pasm złota i srebra, które trzymają ją razem. Opierając się na dyfrakcji rentgenowskiej, testach fluorescencyjnych i innych nieinwazyjnych procedurach, datował główny korpus włóczni najwcześniej na VII wiek. Feather stwierdził w tym samym dokumencie, że żelazna szpilka od dawna uważana za gwóźdź z ukrzyżowania, wbita w ostrze i wybita małymi mosiężnymi krzyżykami jest „spójna” pod względem długości i kształtu z gwoździem rzymskim z I wieku naszej ery. Na lancy nie było pozostałości ludzkiej krwi. Niedługo potem naukowcy z Interdyscyplinarnego Instytutu Archeologicznego w Wiedniu wykorzystali promieniowanie rentgenowskie i inną technologię do zbadania szeregu lanc i ustalili, że lanca wiedeńska pochodzi z około VIII do początku IX wieku, z gwoździem najwyraźniej z tego samego metalu i wykluczyło związek z okresem I wieku naszej ery.
Następna Święta Włócznia jest przechowywana w Vagharshapat, wcześniej znanym jako Eczmiadzyn, religijnej stolicy Armenii. Wcześniej była przechowywana w klasztorze Geghard. Pierwszym źródłem, które o tym wspomina, jest tekst „Święte Relikwie Pana Naszego Jezusa Chrystusa” w XIII-wiecznym ormiańskim rękopisie. Według tego tekstu włócznia, która przebiła Jezusa, miała być przyniesiona do Armenii przez Apostoła Judę Tadeusza. Rękopis nie precyzuje, gdzie była przechowywana, ale podaje opis, który dokładnie pasuje do włóczni. W 1655 roku francuski podróżnik Jean-Baptiste Tavernier był pierwszym mieszkańcem Zachodu, który zobaczył tę relikwię w Armenii. W 1805 roku Rosjanie zdobyli klasztor, a relikwia została przeniesiona do Tchitchanov Geghard w Tbilisi w Gruzji. Została później zwrócona do Armenii i jest przechowywana w Katedrze w Vagharshapat w relikwiarzu z XVII wieku. Warto dodać, że Katedra w Eczmiadzynie jest najstarszą i najważniejszą świątynią ormiańską, kościołem macierzystym Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego, Została wybudowana na fundamentach pogańskiej bazyliki przez Grzegorza Oświeciciela w latach 301-303, zaraz po tym jak król Tiridates III jako pierwszy władca w historii przyjął chrześcijaństwo. Jest jednocześnie najstarszą katedrą na świecie.
Jest oczywiście jeszcze jedna lanca, która zachowała się w Polsce, w Krakowie od co najmniej XIII wieku. Jest to oryginalna włócznia Św. Maurycego, którą w roku 1000 w Gnieźnie Otton III podarował Bolesławowi Chrobremu wraz z częścią gwoździa z Krzyża Pańskiego. Mało kto wie, że wzięli ją pod lupę hitlerowscy naukowcy w czasie okupacji. To najważniejszy zabytek w Polsce. Nie ma ważniejszego. Ten najważniejszy zabytek w Polsce jest też jednym z najbardziej tajemniczych. Na konkretną odpowiedź wciąż czeka wiele związanych z nim pytań. Może jest to oryginalna Święta Włócznia? Po 1031 roku, została najprawdopodobniej wraz z insygniami koronacyjnymi królów polskich oddana cesarzowi Konradowi II. Zwrócona w drugiej połowie XI wieku księciu Kazimierzowi Odnowicielowi, została umieszczona w katedrze wawelskiej jako relikwia. Nie wiadomo, kiedy dokładnie Włócznia znalazła się w Krakowie, z pewnością jednak stało się to przed 1206 rokiem. Przechowywana w czasie rozbicia dzielnicowego na Wawelu, była wykorzystywana przez poszczególnych książąt dzielnicowych jako jeden z elementów symboliki zjednoczeniowej. M.in, przedstawiali ją na swoich pieczęciach Leszek Czarny i prawdopodobnie Przemysł II. Początkowo zawieszona przy ołtarzu głównym nad tronem biskupów krakowskich, z czasem przeniesiona została do skarbca katedralnego na Wawelu, z którego wynoszona była tylko podczas najważniejszych świąt i uroczystości kościelnych i państwowych. Do naszych czasów z lancy zachował się jedynie grot włóczni, pieczołowicie przechowywany w skarbcu katedry w Krakowie
Należy zaznaczyć, że jednak zgodnie z ocenami niektórych naukowców włócznia przechowywana w Rzymie może być autentyczna, posiadała ona w przeszłości drzewiec, który niestety zaginął w czasie Rewolucji Francuskiej.
Jest też jeszcze jedno pogrzebowe płótno, które mogło służyć do owinięcia głowy Chrystusa, gdy był złożony do grobu. Jest przechowywane w kaplicy św. Gosberta w katedrze w Cahors. Jest to Czepek, rzadko wystawiany do publicznego widoku i kultu, przez większość czasu pozostaje w ukryciu w małym relikwiarzu. Kiedy trafił do Cahors? Tradycja podaje, że miał zostać nabyty przez samego Karola Wielkiego, który następnie przekazać miał go biskupowi miasta Aymatowi w 803 roku. Inna wersja historii mówi, że czepek miał zostać sprowadzony przez biskupa Géraud de Cardaillac po jego powrocie z Ziemi Świętej w XII wieku, Co ciekawe na czepku tym są też plamy podobne do plam na pozostałych płótnach pogrzebowych Jezusa. Nie wiadomo jednak kiedy ten artefakt zostanie zbadany przez naukowców. Oprócz w/w są jeszcze inne tzw. „relikwie’, które są na tyle problematyczne i nie poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami tak naukowymi jak i źródłowymi, dlatego też pomijam je i o nich nie piszę.
Posłowie: Można jeszcze wspomnieć o słynnym przedmiocie używanym przez Jezusa, który pobudza ludzi zajmujących się niewyjaśnionymi zagadkami. Nie ma on związku z zabójstwem Jezusa, ale warto o nim wspomnieć. W szczególności jest ten przedmiot opisany w literaturze science fiction, Jest to Święty Gral – Święty Kielich, którego Jezus używał podczas Ostatniej Wieczerzy do podawania wina (zob. Ewangelia Mateusza (26:27-28), Chciałbym jeszcze w tym miejscu nadmienić, że kilka relikwii Świętego Kielicha jest opisanych w legendzie o Świętym Graalu, choć nie są one częścią tradycji katolickiej. Spośród istniejących kielichów tylko Santo Cáliz de Valencia, czyli Święty Kielich Katedry Walencji jest uznawany przez Watykan za „historyczną relikwię”. Nie jest to rzeczywisty kielich używany podczas Ostatniej Wieczerzy. Chociaż nie twierdząc, że relikwia jest autentyczna, zarówno papież Jan Paweł II, jak i papież Benedykt XVI czcili ten kielich w katedrze w Walencji.
Na zakończenie powtórzę jeszcze raz dobrą nowinę, wartą podkreślenia, że Jezus zostawił nam wskazówkę a zarazem obietnicę, iż powróci. Otóż Ewangelia wg św. Jana w rozdziale 20 wspomina chustę, którą przykryto twarz Jezusa, gdy w Wielki Piątek wieczorem złożono Go w grobie. –
”Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu (J 20,6-7). Czyli chusta ta nie leżała gdzieś bezładnie z boku. Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu poskładał chustę, która okrywała w grobie jego głowę? Aby pojąć znaczenie poskładanej chusty, musimy poznać pewien szczegół z ówczesnej hebrajskiej tradycji. Poskładana chusta należała do dynamiki codziennych relacji między panem a sługą i każde żydowskie dziecko znało tę zasadę. Gdy sługa przygotowywał stół do kolacji dla swojego pana, starał się, by wszystko było zgodnie z jego życzeniami. Gdy stół był już gotowy, sługa znikał z pola widzenia pana i czekał, aż pan skończy posiłek. Sługa nie śmiał dotknąć stołu, zanim pan nie skończył posiłku. Po zakończeniu jedzenia pan wstawał od stołu, umywał palce, usta i brodę, zwijał serwetę w kulę i rzucał ją na stół. Zwinięta w kulę serweta oznaczała „Skończyłem”. Natomiast jeśli pan po wstaniu od stołu zostawiał poskładaną serwetę obok talerza, sługa nie śmiał jeszcze tknąć stołu, gdyż taka poskładana serweta oznaczała „Wrócę!”.
Jeśli weźmiemy pod uwagę, w jaki sposób przedmioty z osobistych rzeczy znanych i szanowanych ludzi są nadal przechowywane i kupowane przez ich wielbicieli czy też kolekcjonerów, którzy czasem wydają niesamowite kwoty, trudno się dziwić, że nawet 2000 lat temu ktoś zachował starą parę sandałów należącą do Jezusa. Nie mówiąc już o innych cennych i jedynych przedmiotach po Jezusie w postaci np. całunu. Przecież nie posiadał On cennych rzeczy, majątku czy też innych dóbr materialnych. Następnie przedmioty te były starannie trzymane i przekazywane z pokolenia na pokolenie jako relikwie. Zniszczenie Jerozolimy przez Rzymian prawdopodobnie spowodowało zachowanie ich przed zniszczeniem, ponieważ chrześcijanie opuścili miasto na długo przed jego zburzeniem. Cóż jeśli te relikwie są prawdziwe a niemal wszystko na to wskazuje, to fakt że przetrwały do dzisiaj zawdzięczamy setkom ludzi, którzy z pokolenia na pokolenie, przez wieki i milenia, narażając się na prześladowania, czasem ryzykując swoje życie, chronili i przechowywali te relikwie oraz informację o ich pochodzeniu.
Żródła i literatura dodatkowa:
- Jan Willem Drijvers, Helena Augusta (248/249-328/329 A.D.), http://www.roman-emperors.org/helena.htm ( dostęp 12-07-2021)
- FERNAND CABROL, The True Cross, http://www.canticanova.com/articles/misc/art7ea1.htm ( dostęp 12-07-2021)
- New Advent, Catholic encyclopedia, The True Cross, https://www.newadvent.org/cathen/04529a.htm ( dostęp 12-07-2021)
- Socrates and Sozomenus; Philip Schaff, D.D., LL.D. and Henry Wace, D.D., ed. (1984), The Emperor’s Mother Helena having come to Jerusalem, searches for and finds the Cross of Christ, and builds a Church, https://www.ccel.org/ccel/schaff/npnf202.ii.iv.xvii.html ( dostęp 12-07-2021)
- „Świadkowie Tajemnicy – śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych” to wykład Grzegorza Górnego i Janusza Rosikonia, autorów bestsellera „Świadkowie Tajemnicy” wygłoszony 14 czerwca 2019 r. w ramach cyklu “Ślady” towarzyszącego wystawie “Śladami Jezusa”. https://www.youtube.com/watch?v=pHITUYNX5sE ( dostęp 12-07-2021
- Maria Patynowska, Legenda Prawdziwego Krzyża, https://3obieg.pl/legenda-prawdziwego-krzyza/ ( dostęp 12-07-2021)
- Charles Wall, Relics from the Crucifixion: Where They Went and How They Got There, https://books.google.ru/books?id=sxJ6CwAAQBAJ&q=%22crown+of+thorns%22+relic+earliest+mention&pg=PA95&redir_esc=y#v=onepage&q=%22crown%20of%20thorns%22%20relic%20earliest%20mention&f=false ( dostęp 12-07-2021)
- KISSING THE ORIGINAL CROWN OF THORNS WORN BY JESUS, http://www.minorsights.com/2016/07/jesus-crown-of-thorns-paris.html ( dostęp 12-07-2021)
- The library of the Palestine Pilgrims’ Text Society, https://archive.org/details/p2libraryofpales01paleuoft ( dostęp 12-07-2021)
- New Advent, Prüm, https://www.newadvent.org/cathen/12519a.htm ( dostęp 12-07-2021)
- Adam Węgłowski, Tajemna historia świętej włóczni, https://www.focus.pl/artykul/tajemna-historia-swietej-wloczni?page=2 ( dostęp 12-07-2021)
- Prüms bedeutende Reliquie: Die Sandalen Christi, http://anmerkungendonecvenias.blogspot.com/2012/08/prums-bedeutende-reliquie-die-sandalen.html ( dostęp 12-07-2021)
- Sandały Jezusa i Jan Chrzciciel, https://biblista.pl/ukryte/pytania/295-pytania-do-biblii/2702-28-sanday-jezusa-i-jan-chrzciciel.html ( dostęp 12-07-2021)
- Aleteisa, Święty Czepek Chrystusa z Cahors. Po raz pierwszy od 80 lat na procesji, https://pl.aleteia.org/2019/05/25/swiety-czepek-chrystusa-z-cahors-po-raz-pierwszy-od-80-lat-na-procesji/ ( dostęp 12-07-2021)
- Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu złożył chustę, która okrywała Jego twarz w grobie? – https://pl.aleteia.org/2017/11/15/dlaczego-jezus-po-zmartwychwstaniu-zlozyl-chuste-ktora-okrywala-jego-twarz-w-grobie/?fbclid=IwAR0_5YQy6XWfmsZwQIN9zZ1N79s5OLo4gBpxzyUEUy7sw5NHMyPBSdLxkJ8&utm_campaign=SA-Aleteia-PL-Run-web-Evergreen2021&utm_content=Interest_Ad_7&utm_medium=socialad&utm_source=facebook&utm_term=FBP_pl ( dostęp 12-07-2021)
- Wikopedia
Moje artykuły powiązane z tematem Jezusa i Jego Rodziny oraz pokrewne ( dostęp 12-07-2021):
- Andrzej Kotowiecki– Roza Bal – Szlakiem Issy (Jezusa) w Kaszmirze i Himalajach, Nieznany Świat 5/2018
- Andrzej Kotowiecki– Jezus w Indiach i Kaszmirze, Fundacja Nautilius, https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3546.html
- Andrzej Kotowiecki– „Gdzie jest grób Maryi matki Jezusa” – http://pressmania.pl/gdzie-jest-grob-maryi-matki-jezusa/
- Andrzej Kotowiecki: „Jezus w Indiach i Kaszmirze” – http://pressmania.pl/andrzej-kotowiecki-jezus-w-indiach-i-kaszmirze/
- Andrzej Kotowiecki– „Podróże ewangelizacyjne Apostoła Tomasza do Indii. Czy św. Tomasz był bratem bliźniakiem Jezusa? – Czy to tzw. teoria spiskowa?” – http://pressmania.pl/podroze-ewangelizacyjne-apostola-tomasza-do-indii-czy-sw-tomasz-byl-bratem-blizniakiem-jezusa-czy-to-tzw-teoria-spiskowa/
- Andrzej Kotowiecki– „Japońska legenda o Jezusie a podróże apostolskie” – http://pressmania.pl/japonska-legenda-o-jezusie-a-podroze-apostolskie/
- Andrzej Kotowiecki – „Biblijne stworzenie Adama i Ewy!” – http://pressmania.pl/biblijne-stworzenie-adama-i-ewy-2/
- Andrzej Kotowiecki –Czy istnieje mityczna Agartha – legenda, teoria spiskowa czy może jednak…. Nie – http://pressmania.pl/czy-istnieje-mityczna-agartha-legenda-teoria-spiskowa-czy-moze-jednak-nie/
- Andrzej Kotowiecki– Podróże oraz życie Jezusa w Indiach i Kaszmirze – http://pressmania.pl/podroze-oraz-zycie-jezusa-w-indiach-i-kaszmirze/
- Andrzej Kotowiecki – Niezwykła historia podczas podróży po Indiach https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3399,niezwykla-historia-podczas-podrozy-w-indiach.html?cat_id=58
- Andrzej Kotowiecki:- Pielgrzymka do Ziemi Świętej http://pressmania.pl/andrzej-kotowiecki-pielgrzymka-do-ziemi-swietej/
- Andrzej Kotowiecki – Mikołaj Roerich w poszukiwaniu Agharty (Szambali) – http://pressmania.pl/mikolaj-roerich-w-poszukiwaniu-agharty-szambali/
- Andrzej Kotowiecki – Swami Abhedananda i inni o Jezusie w Indiach. „Życie świętego Issy – Najlepszego z synów ludzkich” – tłum. Tekstu – http://pressmania.pl/swami-abhedananda-i-inni-o-jezusie-w-indiach-zycie-swietego-issy-najlepszego-z-synow-ludzkich-tlum-tekstu/
- Andrzej Kotowiecki – Varanasi – Benares miasto które odwiedził Issa – Jezus, http://pressmania.pl/varanasi-benares-miasto-ktore-odwiedzil-issa-jezus/
- Andrzej Kotowiecki – Lumbini – Nauki buddyjskie w dyskursach Issy (Jezusa) – http://pressmania.pl/lumbini-nauki-buddyjskie-w-dyskursach-issy-jezusa/?fbclid=IwAR3pcVOK2U7SVyj0IDY_AkCZIxkdYM6PpEfJbR6n2wnW5N4YbJ0RHvQva7w
- Andrzej Kotowiecki – Czy włócznia Longinusa uratowała Jezusa od śmierci na krzyżu? http://pressmania.pl/czy-wlocznia-longinusa-uratowala-jezusa-od-smierci-na-krzyzu/?fbclid=IwAR2u_7IFrUrjnDkxKMv6uRSoTiTJXUvOEScidNyQQG_tefK_hdEVm4H5njI
- Andrzej Kotowiecki – „Życie świętego Issy – Najlepszego z synów ludzkich” http://pressmania.pl/zycie-swietego-issy-najlepszego-z-synow-ludzkich/
- Andrzej Kotowiecki – Papież Franciszek a prawdziwe imię Boga, http://pressmania.pl/papiez-franciszek-a-prawdziwe-imie-boga/
Andrzej Kotowiecki – Relikwie Jezusa i Jego obietnica powrotu, część I, http://pressmania.pl/relikwie-jezusa-i-jego-obietnica-powrotu-czesc-i/
Zostaw komentarz