„Uczyć się” to czasownik zwrotny. Oczywiście w gramatyce istnieje forma bez „się” oznaczająca działanie z zewnątrz na cudzy umysł. Polska forma „nauczyciel” brzmi w swym aspekcie dokonanym optymistycznie, rosyjski „uczitiel” już tego aspektu dokonanego nie posiada. Bo czy każdego i zawsze można czegoś nauczyć? To zależy od wielu czynników: od motywacji, gotowości, zainteresowania, warunków, stanu umysłu. Zatem nie zawsze i nie każdego. System oświaty bazuje na postrzeganiu nauczyciela jako podmiotu czynności uczenia, zaś ucznia jako przedmiotu tegoż (choć oficjalnie przepisy temu przeczą). Tymczasem uczenie SIĘ jest wewnętrzną czynnością jednostki, a wpływ zewnętrzny opiera się na czynniku motywacji, w skład którego wchodzą m.in. zainteresowanie i ocena. Oczywiste jest, że ocena stanowi motywację sztuczną, tak samo jak zewnętrzne czynniki motywujące w postaci egzaminów i przyszłej kariery.

Znana jest skuteczność zapamiętywania informacji podawanych różnymi drogami i środkami przekazu. Wiemy, że wykład jest najmniej efektywną formą nauczania, ponieważ nie angażuje odbiorcy, nie zmusza do aktywności, pozostawia biernym. Najbardziej efektywne jest działanie, doświadczanie. Arystoteles pisał: „Tych bowiem rzeczy, których trzeba się nauczyć, by je wykonywać, tych uczymy się właśnie przez ich wykonywanie; tak np. budowniczowie kształcą się budując domy, a cytrzyści – grając na cytrze. Tak samo stajemy się sprawiedliwi postępując sprawiedliwie, umiarkowani przez postępowanie umiarkowane, mężni przez mężne zachowywanie się.”

Uczenie się może być niesamowitą przygodą. I nagrodą samą w sobie. Poszerzanie horyzontów, dowiadywanie się wciąż nowych rzeczy sprawia ogromną frajdę i podnosi samoocenę. Moim nauczycielem na drodze rozwoju intelektualnego stał się w pewnym momencie mój syn. Wiecznie ciekawy świata węszy, aż zgłębi dany temat do końca. Uczy się tego, co go interesuje. I pyta, pyta… Stopnie ma raczej średnie 🙂

Tak – „uczyć się” to czasownik zwrotny. W tym małym zaimku „się” tkwi wybór sposobu i źródeł pozyskiwania informacji i wiedzy, wyboru dziedzin i tematów, które chcemy poznać, doświadczeń, które chcemy nabyć; umiejętności, które zamierzamy rozwinąć lub posiąść. W tym słówku „się” mieści się decyzyjność, autonomia i niezależność jednostki. To słowo wskazuje kierunek rozwoju.

Człowiek ma naturalną potrzebę nabywania nowej wiedzy i umiejętności. U wielu tę cechę zabija system szkolnictwa, programy nauczania, systemy oceniania i weryfikacji, media serwujące strawną papkę. Niestety, umiejętność przystosowania się do tych (i innych) systemów oceniana jest bardzo wysoko.