Jeśli komuś wydaje się, że ciężko pracuje, to proponuje, aby zapoznał się z wypowiedziami senatorów PO, którzy właśnie wrócili z wyczerpującej wyprawy do Miami, a już wkrótce czeka ich jeszcze bardziej męcząca wizyta w Dubaju.

Jednak największym pracoholikiem w Senacie okazuje się jego marszałek, prof. Tomasz Grodzki, który jak czytam między Miami i Dubajem odwiedzi jeszcze Kijów „by wesprzeć sąsiadów Polski w obliczu zagrożenia rosyjską inwazją”.

Trudno tylko pojąć dlaczego PDT zamiast podziękować swoim senatorom za ofiarność, a marszałkowi dodatkowo za osobistą odwagę, podobno jest z tej aktywności niezadowolony.

Mało tego: jacyś intryganci sugerują nawet, że „marszałek Grodzki ośmiesza partię”.

A on jak się okazuje – mimo licznych oficjalnych obowiązków – znalazł w sobie jeszcze dość sił, aby w tym Miami pójść na bal, na którym grasowała pisowska grupa dywersyjna dowodzona przez wicerzecznika PiS Radosława Fogla i dać jej należyty odpór.

Czytaj więcej.

Fot.  Twitter/Polski Senat

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.