A teraz żeby wszystko było jasne: mało kto wie, że formalne podstawy finansowania Biełsatu w następnych latach zostały UCIĘTE, bo 30 grudnia 2016 roku MSZ wypowiedziało obowiązującą od 2007 r umowę pomiędzy MSZ a TVP na temat finansowania kanału.

„Osłaniałam” ten fakt własną piersią mając obietnicę Pani Premier, że postara się znaleźć tu inne rozwiązanie na rok następny i chcąc za wszelką cenę uniknąć międzypartyjnej, brutalnej nawalanki na naszych plecach i kosztem Bogu ducha winnych współpracowników Biełsatu!

Przy okazji warto sprostować kilka mitów:

1) Biełsat nie jest „przez nikogo nie oglądanym medium, które nie spełniło swojej roli” (nie obaliło Łukaszenki). Wręcz przeciwnie jest jednym najsilniejszych i najbardziej wpływowych mediów niezależnych na Białorusi, znanym też w regionie (Ukraina i w coraz większym stopniu Rosja). W badaniach z maja tego roku okazało się, że pomimo nieoficjalnego statusu, braku oficjalnej promocji, niedostępności w kablówkach, systematycznego nękania dziennikarzy administracyjnymi i karnymi sprawami, przetrzymywania niektórych z nich w aresztach itd Biełsat ogląda ok. 10% dorosłych Białorusinów czyli jakieś 750 tys. ludzi na 9 mn. Białorusi. A znajomość naszej marki deklaruje co 3 dorosły Białorusin( znaczy się wie co to takiego ten Biełsat). To potwierdza codzienne doświadczenie, gdzie nasi prowadzący są rozpoznawani na ulicy, w pociągu itd.
Pośród tych co oglądają połowa ogląda częściej niż raz w tygodniu czyli w zasadzie stale. 82% widzów (!) zaś darzy nasz program zaufaniem lub wręcz pełnym zaufaniem. Jeżeli „w partyzantce” można zbudować więcej – to dajcie mi przykład.

2) Biełsat nie może się UNOWOCZEŚNIĆ i ZREFORMOWAĆ poprzez nadawanie w internecie, bo nadaje w internecie (czego jakoś nie zauważył MSZ). Prowadzimy portal internetowy w 4 językach i jesteśmy obecni na większości sieci społecznościowych zachodnich i rosyjskich ( YT, Fb, TT, OK, VK). Specjalizujemy się w telewizyjno – internetowych streamach z najrozmaitszych wydarzeń. Obecni jesteśmy z naszymi przekazami na żywo i tu i tu elastycznie dostosowując się do sytuacji. Jako pierwsi w TVP dysponujemy w pełni sieciowym i cyfrowym systemem produkcji, który opracowali i przewalczyli nasi technicy. Nasi widzowie telewizyjni a nie internetowi to przede wszystkim ludzie w małych miastach i na wsiach – bez dobrego dostępu do internetu i z nawykiem korzystania z telewizora a nie sieci społecznościowej. Za chwilę pojawi się nasza aplikacja mobilna, pracujemy nad aplikacją SMART TV.

Obecnie jesteśmy w trakcie podpisywania umowy partnerskiej z BBC, w wyniku czego otrzymaliśmy bezpłatnie znaczną ilość kontentu, jako ich główny partner na Białoruś i jeden z kilku w całym regionie.

Co mam Wam jeszcze napisać? Macie pytania? Pytajcie. O Biełsacie opowiem i wyrwana z najgłębszego snu i o 6 rano i o 3 w nocy. Poświęciłam temu ja i MOI KOLEDZY prawie 12 lat życia. I nie zawaham się powiedzieć: zbudowaliśmy projekt, który jest jedną z niewielu naprawdę udanych wizytówek polskiej polityki wschodniej.

Zamiast fanfar, nagród, medali i podziękowań periodycznie od 10 lat mówi się o ograniczaniu Biełsatowi finansowania, a teraz wręcz o jego likwidacji.  Czy leci z nami pilot?

Autor: Agnieszka Maria Romaszewska-Guzy
Polska dziennikarka prasowa i telewizyjna, dyrektor Biełsat TV, od 2011 wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.