Już niebawem Narodowe Święto Niepodległości i Marsz Niepodległości, które odbędą się w tym znamiennym roku pod hasłem naszego Hymnu Narodowego „Jeszcze Polska nie zginęła”, i świetna okazja by nasz Naród ponownie scalić, i sprawić by oprzytomniał, i zaczął myśleć o tym jak należy myśleć i działać dalej.

Pierwszy znak że „dość tego” dał już szef CBA, Mariusz Kamiński, kierując właśnie do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zniesławienia, w związku z nieprawdziwymi informacjami rozgłaszanymi przez byłego szefa CBA z czasów rządów PO, o rzekomych podsłuchach polityków opozycji przed Wyborami do Parlamentu RP, 15 października 2023. I to będzie miało swoje konsekwencje. I tak należy reagować a nie tulić uszy po sobie i udawać pokonanych. Nic nie jest stracone dopóki można działać, a działać można teraz i należy intensywnie. Należy także sprawdzić dokładnie i szczegółowo jak przebiegały faktycznie te wybory i zapytać wpierw czego tak bardzo obawia się tzw. demokratyczna opozycja, skoro rozsiewa takie pomówienia. Czyżby miała ku temu jakieś szczególne powody? 

Często słyszę i czytam ostatnio że wszystko stracone i Polska zostanie teraz znowu zniszczona. Że „pójdziemy na rzeź jak barany”. W tym tonie wypowiada się sporo znanych mi osób po stronie patriotów. Naprawdę? Czy ja śnię snem jakiegoś straceńca? Czy mamy na prawicy aż tylu ludzi tak małej wiary by potrafić poddawać się tylko tak marnemu lamentowi i rozpaczy? Czy my nie mamy godności i honoru? A gdzie hasło Bóg-Honor-Ojczyzna? Chyba nie uciekły przez Zieloną Granicę? Bo to byłby niezmiernie zły znak, i faktycznie wielka szkoda tego wspaniałego dzieła ostatnich ośmiu lat. Bo w końcu, połączywszy głosy, nawet tylko te, którymi i tym razem obóz patriotyczny te wybory, choć jak twierdzi słynny działacz Solidarności – pan Adam Borowski, którego słowa, zacytowane na Facebooku przez Posła Suwerennej Polski – Dariusza Mateckiego, (nomen omen to nowy i bardzo zaprawiony w bojach świetny nabytek Zjednoczonej Prawicy) bardzo mnie poruszyły – pyrrusowo, ale jednak z powodzeniem wygrał, jest nas ponad grubo ponad 7 milionów. A gdy jeszcze policzyć tych wszystkich, którzy zrozumieją wkrótce, lub już pojęli że oddając głosy na pseudopartyjki rozbijające prawicę wywalili pół miliona szans na zwycięstwo do kosza na śmieci – jeszcze o dobre pół miliona więcej. To jest wielka siła, proszę Państwa, która ma wielką sprawczą siłę w polskim parlamencie i może swoim, i jej głosem działać przeciw niszczeniu i sprzeniewierzaniu dorobku zbudowanego przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy. Rządów które przyczyniły się nie tylko do zmiany dobrej ale i zasadniczej, pokazując że można i trzeba działać, i mieć tego widoczny efekt, płynąc pod prąd i pod wiatr przeciwstawnych i wrogich naszemu krajowi i narodowemu interesowi sił i zdarzeń. Tylko trzeba tego faktycznie chcieć i nie bać się wychodzić na przeciw trudnym wyzwaniom. A to one będą teraz i powinny być przez kolejne lata priorytetem działań ku obronie wartości, i spraw, w które wierzymy. I dla których warto żyć. 

Należy mieć nadzieję i starać się nie podupadać na duchu!

Popatrzmy na to inaczej – co byłoby dzisiaj, gdyby w Polsce w roku 2015 nie doszło do zmiany, i Zjednoczona Prawica (której Prezydenta sprzeciw jednak będzie miał teraz nadal siłę przebicia) nie doszła w ogóle do władzy? Łatwo załamywać ręce, rozumiem Pana Adama Borowskiego doskonale, bo dla nikogo, kto łatwo uwierzył w trwałość tej zmiany nie jest to przyjemne, ale mogło by być dzisiaj znacznie gorzej lub wręcz kompletnie tragicznie. Mogłoby już Polski nie być wcale lub tylko formalnie mogła to by być jeszcze tylko dawna nazwa tej ziemi pomiędzy – o ile doszłoby do katastrofy pokazywanej w filmie Reset, pomiędzy Odrą a Bugiem. A jednak Polska jest w pełni, przywrócona do życia i działania. Obroniona przed atakami zarazy, i wojną, z wymurowanymi z trudem i mozołem pośród trudnego gruntu fundamentami do zdrowego działania na przyszłość. Polska, w której skarbiec potrojono, w której wiele niewyobrażalnych wcześniej decyzji i inwestycji wdrożono i zrealizowano najśmielsze projekty ostatnich 30 lat. To jest inna Polska i inne społeczeństwo.  I jest w niej teraz, dzięki wytrwałości takich jak on, i my, naszego, i starszego i także przecież młodszego pokolenia – zupełnie inaczej.

Jest to także również taka Polska, w której zmiana pokoleniowa, ufająca bezgranicznie i bezrefleksyjnie mętnym wiadomościom, często zmanipulowanym, i brutalnej, chytrze dezinformacji na ekranikach przyklejonych do oczu telefonów i smartfonów, nie doświadczyła jeszcze sytuacji w której rządzą ludzie kompletnie nieodpowiedzialni, lub zaprzedani zajadłym wrogom ich obecnego dobrobytu. Nie rozumieją tego, co stało się i co działo się w Polsce zanim zaczęli jakoś ten świat swoimi młodymi oczami i umysłami ogarniać. Nie odróżniają potwora Urbana, drwiąco głoszącego w filmikach nienawiść do Katoli od prawdziwego autorytetu jakim był dla nas Św. Jan Paweł II – Wielki. To jest fakt i należy zdać sobie sprawę z tego że wielu tych młodych głosujących na lewicę lub 3drogę ma kompletny mętlik w głowie i nie ma odniesienia do prawdziwych wartości i autorytetów. Prawdopodobnie potrzebują tego doświadczenia sami, i oby nie przyszło ono zbyt późno. Ale zaboleć może, bo nie chcę i nie życzę naprawę nikomu, a najmniej moim młodym Rodakom, by mówić im, że powinno. Wówczas łuski im spadną. Takie jest życie. Zawsze.

Miej więc nas Boże w opiece, ale Ducha nie traćmy, bo nam jako ludziom wiary, po prostu nie wolno. A Zjednoczona Prawica, jako formalny i realny tych wyborów, zwycięzca, niech teraz pokaże że chce i umie obronić swój polityczny dorobek i walczy – jak demokratycznie potrafi skutecznie, z destrukcją i wrogami Rzeczpospolitej. Po to ją do parlamentu wybraliśmy. Do dzieła, Panie i Panowie – polscy parlamentarzyści, którym daliśmy mandat by nas reprezentowali i dla nas pracowali. Robią to za nasze publiczne pieniądze więc niech działają.

A my pamietajmy o słowach Św. Jana Pawła II, który mówił że o wolność trzeba walczyć bezustannie, i każdego dnia, bo nie jest nigdy dana raz na zawsze. On wiedział co to znaczy. Jesteśmy Polakami, ludźmi wolnymi i niepodległymi. A więc: 

Ducha i wiary nie traćmy, czas działać! „Jeszcze Polska nie zginęła!”

Tomasz Trzciński

Frédéric Chopin – Polonaise „héroïque” in A-flat major, Op. 53 | Polonez „heroiczny” As-dur Op. 53