Polski Instytut Sztuki Filmowej nie dał pieniędzy na film o Smoleńsku, rodzinie Ulmów, o śp. Marii Kaczyńskiej. Nie szczędził na film o Michniku. Bohatera robią z niego najbliżsi świadkowie: Barbara Toruńczyk, Jan Tomasz Gross, Helena Łuczywo.

Robert Kaczmarek na początku tego roku starał się o dofinansowanie produkcji filmu „Dama” w reż. Marii Dłużewskiej o śp. Marii Kaczyńskiej. Producent ze zdumieniem przeczytał w uzasadnieniu odmownej decyzji PISF-u, że podczas projekcji filmu mogą odprawiać się „seanse nienawiści”. – Dostaliśmy tak kuriozalne uzasadnienie odrzucenia projektu, że dla samej wartości literackiej i merytorycznej tego dzieła warto było składać wniosek – komentowała decyzję PISF-u Maria Dłużewska.

Produkcja filmu „Ulmowie – rok sprawiedliwych” o bohaterskiej rodzinie z Podkarpacia, która zginęła za ratowanie Żydów, również nie uzyskała dofinansowania Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Film dokumentalny miał przybliżać historię dokonanego przez Niemców w 1944 r. mordu na małżeństwie Ulmów (kobieta zaczęła rodzić podczas egzekucji) i ich sześciorgu dzieciach.

Na początku ubiegłego roku PISF odrzucił wniosek o dofinansowanie filmu „Smoleńsk” w reż. Antoniego Krauzego.

Nie szczędzono pieniędzy na film o Michniku. To historia o Michniku, który już jako osiemnastolatek pojechał na Zachód i „wdarł się” do centrów polskiej emigracji, do Giedroycia i Nowaka-Jeziorańskiego, żeby przedstawić się im jako nieoczekiwany sojusznik w polskiej sprawie. O Michniku z tamtych lat mówią najbliżsi świadkowie: Barbara Toruńczyk, Jan Tomasz Gross, Helena Łuczywo.

Film wyprodukowali: firma Largo, NInA (Narodowy Instytut Audiowizualny) i Mazowiecki Fundusz Filmowy. – Najwięcej pieniędzy dał PISF – przyznawała reżyser. Pytana z kolei o to, gdzie film będzie można obejrzeć, mówiła o festiwalach i kinach. – Wierzę, że TVP go jednak wyemituje – zaznaczała.

Mamy nadzieję, że nie wyemituje, nie zdąży!!!