Z przyjemnością publikuję wywiad z dr Roksaną Maćkowską członkiem Polskiego Towarzystwa Meteorytowego. Przygodę z Polskim Towarzystwem Meteorytowym zaczęła około 2014 roku, jednak samymi meteorytami zaczęła się na poważnie zajmować po objęciu stanowiska adiunkta w Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Pod opieką miała liczącą prawie 200 sztuk kolekcję meteorytów, zawierającą między innymi fragmenty Pułtuska i Łowicza. W 2016 roku przystąpiła do PTMetu. Dużą satysfakcję jak podkreśliła daje jej udział w Konferencjach i Seminariach Meteorytowych. W tym samym roku powierzono jej funkcję kierownika Działu Zbiorów Mineralogicznych i Petrograficznych. Z początkiem 2022 roku w Muzeum Ziemi pojawiła się jednak nowa Pani Dyrektor. Dr Roksana Maćkowska nie chce tu za bardzo wchodzić w szczegóły, ale jest jedną z 20 osób, które opuściły tę instytucję. We wrześniu 2022 roku założyła własną firmę edukacyjną „Geouniwersytet”, zajmującą się wykładami, warsztatami, lekcjami dla osób w każdym wieku. Prowadzi też stronę na Facebooku, krótkie teksty poświęcone minerałom, meteorytom, podróżom, uzdrowiskom i różnym tematom geologicznym.
Urodziła się w Warszawie, gdzie spędziła swoją młodość. Całe życie mieszka na Pradze -Północ. Tutaj skończyła Szkołę Podstawową nr 127 i LXXVI Liceum Ogólnokształcące. Podczas kariery szkolnej brałam udział w wielu projektach, w tym w Praskich Warsztatach Twórczych. Jednym z tematów mojej pracy była historia Pałacu Staszica. Nie przypuszczała wówczas, że będzie związana z mieszczącą się w nim instytucją.
O wyborze zawodu zdecydowała pasja. Minerały zaczęła zbierać w wieku 11 lat. Podkreśla, że od kiedy pamięta interesowały ją także nauki przyrodnicze. To zarzutowało na podjęcie przez nią studiów na Wydziale Geologii UW.
Wybór był jak najbardziej trafny. Od zawsze wiedziała co chce robić. Podczas studiów zdecydowała się na temat interdyscyplinarny. Pracę licencjacką, magisterską i doktorską, poświęciła się genezie kredy jeziornej i gytii, czyli skałom dalekim od meteorytów. Opiekunami pracy byli prof. Andrzej Barczuk i nieoficjalnie prof. Ryszard Wyrwicki, który niestety zmarł pół roku przed obroną jej pracy doktorskiej. Pracując nad osadami jeziornymi nauczyła się między innymi obsługi derywatografu i opisu derywatogramów (wtedy wykresy wywoływało się na papierze światłoczułym i opisywało ręcznie). Niestety w dalszej karierze nie wykorzystała już tej umiejętności. Zaraz po obronie doktoratu a było to w dniu 18 czerwieca 2010 roku, podjęła pracę w PAN w Muzeum Ziemi w Warszawie, na stanowisku adiunkta muzealnego. Niestety od maja 2012 do listopada 2013 miała przerwę w pracy spowodowaną poważną chorobą. Stwierdzono u niej ostrą białaczkę szpikową. Na początku 30 stycznia 2013 roku miała przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego. Dzięki Piotrowi, mojemu jak go określiła „bliźniakowi genetycznemu” udało się jej wrócić do zdrowia i do pracy. Jej praca stricte naukowa skończyła się z momentem obrony doktoratu. Wtedy jak mówi, zrozumiała, że jej powołaniem jest dydaktyka. Jeszcze na studiach udzielała korepetycji z geografii i chemii, a także prowadziła kursy przygotowawcze do Egzaminu Gimnazjalnego i Matury. Podczas studiów doktoranckich prowadziła ćwiczenia laboratoryjne z chemii. Uwielbiała pracę ze studentami. W Muzeum Ziemi prowadziła liczne zajęcia dla dzieci i młodzieży, a także seniorów. Obecnie ta ostatnia grupa jest jej najważniejszym odbiorcą.
Jeśli chodzi o dodatkowe certyfikaty to ma ukończony kurs języka francuskiego na poziomie B2, w tym jeden z poziomów kończyła we Francji, w Besançon. Naukę języka przerwała jej pandemia, ale ma nadzieję, że w przyszłości uda się jej dokończyć kurs na poziomie C1.
Jak podkreśla bardzo dużo podróżuje, tak, iż z jej wyjazdów można by było opracować tekst do niejednej książki. Obecnie najczęstszym kierunkiem (poza oczywiście Polską) jest Francja. Najciekawszą podróż jaką odbyła, była spontaniczna podróż w 2019 roku wraz z jej mamą. Pojechały samochodem do Bretanii. Pokonała wtedy łącznie ponad 6000 km. Jak podkreśla przygoda w tym uroczym zakątku Francji była bardzo pouczająca. Jechała 4 dni w jedną stronę. Na noclegi wybierała miejsca, w których chciała zobaczyć coś ciekawego oraz zwiedzać zabytki.
Do ważnych wypraw zalicza jednak wyjazdy na Ukrainę. Pierwszy z nich na był na Krym w 2009 roku, drugi w 2015 do Kijowa i Równego. Drugi wyjazd zorganizowany był przez Narodową Akademię Nauk Ukrainy w ramach projektu poświęconemu badaniu bursztynu. Poza walorami naukowymi wyprawa miała charakter poznawczy. Główną atrakcją był wtedy środek transportu – piękny, zielony UAZ, nazywany przez uczestników wyprawy pieszczotliwie zieloną strzałą Prypeci.
Jest pełna optymizmu. W młodości jej pasją był taniec towarzyski. Przez 8 lat trenowała w klubie Art Imperium. Obecnie ma dużo pobocznych zainteresowań. Uwielbia podróże, wędkowanie czy też zbieranie grzybów. Maluje również mandale. To ostatnie hobby zaczęło się w szpitalu, kiedy przez 3 miesiące była zamknięta w izolatce. Malowała mandale dla relaksu i zabicia czasu. Dziś chce, jak podkreśla, nauczać tej sztuki innych.
Kocha zwierzęta. Zawsze miała ich dużo. W większości były to futrzaki po przejściach. Aktualnie ma 2 koty i psa.
Na zakończenie podkreśla, że nauczyła się nie robić dalekosiężnych planów. Nie wiadomo co będzie jutro. Nie wie czy kiedykolwiek uda się jej wrócić na serio do nauki. Jednak nie traci nadziei. Na dzień dzisiejszy chciałaby rozwinąć swoją firmę. Nauczanie innych daje jej ogromną satysfakcję. Ma nadzieję dokończyć naukę języka francuskiego i być może nauczyć się jakiegoś nowego. Jej marzeniem na najbliższą przyszłość jest również wycieczka na Korsykę, zobaczenie Kanady jesienią i wyprawa na Spitsbergen.
Chciałaby zrobić także coś dobrego i namówić jak największą liczbę ludzi do dołączenia do bazy dawców szpiku.
Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować za ten wywiad Pani dr Roksanie Maćkowskiej i życzyć jej pełnego optymizmu w jej życiu oraz dalszych sukcesów, aktywności społecznej a także samych pogodnych dni w życiu osobistym a przede wszystkim spełnienia swoich dalszych planów, marzeń i jakże szlachetnej akcji pomocy w powiększeniu bazy dawców szpiku.
- OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Poniżej powiązane artykuły i wywiady z członkami Polskiego Towarzystwa Meteorytowego:
http://pressmania.pl/andrzej-pilski-astronom-z-pasja-chodzenia-i-biegania-boso/
http://pressmania.pl/prof-szymon-kozlowski-naukowiec-sukcesu/
http://pressmania.pl/marek-i-beata-wozniak-vel-jan-woreczko-i-wadi/
http://pressmania.pl/dr-agata-krzesinska-kobieta-naukowiec-z-kosmiczna-wiedza/
http://pressmania.pl/profesor-lukasz-karwowski-1945-2022-niedokonczony-wywiad/


















Dziewczyna na medal!
To fakt. Na medal.