(napisała Ania „x” z Niemiec)
„Duch Pański spoczywa na Mnie,
ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi” Łk 4,18-19
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus we wszystkich bijących dziś sercach.
„Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, ten rozprasza” Lk 11, 14-23
Te słowa Ewangelii wg.świętego Łukasza odnoszą sie do mojego życie sprzed kilkunastu lat. Bo dopiero od kilku lat mogę mówić, że: „ Bog jest moim Tatą”, tak Tatą – nie Ojcem! Od 2 lat mogę inaczej – i wogóle mogę – przeżywać okres Wielkiego Postu, a podczas niego modlić się Nabożeństwem Drogi Krzyżowej czy ,słuchać” gorzkich żali. Wszystko zawdzięczam Chrystusowi, bo to dzięki Jego Łasce i Jego Milosierdziu przemieniło się moje serce. On przynisl mi „dobrą nowinę”- jak mówi Ewangelista. Moje serce na tą dobrą nowinę, na radość Ducha Świętego – było zamknięte z powodu działania Złego w życiu bliskiej mi osoby. Wielu z mojego otoczenia spostrzegało mnie dawniej jak „dziwną osobę”, bo moje zachowania wydawały się innym ludziom niezrozumiałe. Tak niestety działał Zły Duch. Ale Chrystus dał „niewidomym przejrzenie”- tak jak mnie
Dziś proszę Cię Boże o łaskę Zbawienia dla moich przodków, a dla nas, żyjących o Światło Ewangelii na każdy dzień, o takie życie, abyśmy mogli w nim tylko wypełniać Wolę Boga ! Dziś dziękuję Bogu za wszystko i wszystkich was Bliskich w moim życiu! Za każdego z osobna proszę Cię Boże o łaski potrzebne im dziś! Z pokojem w sercu przeżywam ten czas Wielkiego Postu, czas pojednania z Bogiem i z bliskimi. Z radością w sercu wołam: „Chwała Ci Chryste !”
Ps. Proces mojego uzdrowienia trwa już od lat. Dziś z wdzięcznością dziękuję Bogu, za moich przodków, bo to oni, pierwsi pokazywali mi drogę do Boga. Dziękuję Bogu za Sakramenty Święte, które otrzymałam w mojej rodzinnej parafii w Polsce, za uczestnictwo w Eucharystii i Nabożeństwach w Polskiej Misji Katolickiej w Köln od pierwszego dnia pobytu na obczyźnie, za każdego kapłana (a w ostatnim czasie, szczególnie za posługę kapłańską ks. Przemka!), których spotkałam na drodze mojego życia i życia moich bliskich. Na drodze mojego przebudzenia duchowego Pan Bóg postawił Carlsberg, kolebkę rozwoju duchowego, Polaków na Obczyźnie. To tylko tak w ,,skrócie,, o tym szczególnym miejscu w życiu moim, moich bliskich i tysięcy Rodaków, którzy tam, w Carlsberg otrzymywali łaskę Wiary Nadziei Miłości oraz dar pojednania się z Bogiem – a co za tym idzie i z drugim człowiekiem. Dziękuję Bogu za Ks, Blachnickiego, za Jego Kapłaństwo i posługę w Carlsberg, bo Carlsberg to była Jego służba i praca dla takich jak ja – szukających Boga. Dziękuję Ci Boże za posługę wszystkich osób konsekrowanych, za Ojca Augustyna Pelanowskiego, jak i świeckich, dzięki którym Bóg uwalnia mnie od złego i uzdalnia moje serce do największego – dla mnie – wyzwania: ,, Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego,, !
Rozważajac dni Wielkiego Postu, pragnę podzielić się z Wami tym, że w moim życiu modlitwą – są Psalmy responsoryjne śpiewane w Kościele. Ten liturgiczny element Mszy św., a dokładniej Liturgii Słowa w Kościele rzymskokatolickim po Soborze Watykańskim II stanowi, oprócz graduału jedną z form wykonania śpiewu po pierwszym czytaniu. I właśnie ten rodzaj modlitwy towarzyszy mi dzisiaj, odgrywa kluczową role w moim duchowym życiu, pielęgnuję go we wspólnocie Grupy Modlitewnej 1W1, prowadzonej przez brata Piotra Kwiatka na facebooku.
Przeżyłam ją (modlitwę – przez Psalmy) także w Carlsbergu na kolejnych Dniach Skupienia w 2014r. i podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu. Przemówiły do mnie z cała siłą takie oto słowa Psalmu 51,werset 17. ,,Otwórz o Panie wargi moje, niech usta moje zaczną Ci śpiewać chwałę” To, co dla innych było normalne, dla mnie wtedy (jeszcze do roku 2014) było barierą nie do pokonania. Od tamtej pory, wszystko się zmieniło – i zmienia na lepsze. Bo od blisko 2 lat z wdzięcznością Wszechmogacemu – modlę się wspólnie z grupą 1W1, kroczę z wiarą w żywego Boga przez dobre dni i ciężkie doświadczenia. Moje usta się otworzyły, śpiewam chwałę Boga!
I wołam za słowami Kapłana z Apelu Jasnogórskiego: „Teraz kolej na nas w dawaniu świadectwa Chrystusowi, Kościołowi i Janowi Pawłowi II !„
Ja – dziś spełniona kobieta, wdzięczna matka – dziękuję Ci Chryste za Twoje nieskończone Miłosierdzie dla mnie!
Autor: Ania
Fot. Biuro Prasowe Jasnej Góry
Zostaw komentarz