Wczoraj zająłem się przeglądaniem antypolskiej propagandy dostępnej na Internecie, między innymi na YouTube. Zauważyłem miłą niespodzianką w komentarzach: ludzie są znacznie bardziej inteligentni niż się spodziewałem. Gratuluję francuskojęzycznym widzom i czytelnikom! Większość komentarzy jest jasna: chodzi o czystą propagandę. Jakimś dziwnym przypadkiem, dziennikarze prowadzący wojnę informacyjną przeciwko Polsce pokazują tylko jedną stronę medalu. Społeczeństwo się jednak budzi i zaczyna sobie nareszcie zadawać pytania.

Unii Europejskiej, opozycji częściowo finansowanej z zagranicy, prasie w dużej mierze w niemieckich rękach czy Gazecie Wyborczej – dziennikowi prowadzonego przez brata zbrodniarza komunistycznego Stefana Michnika, redaktora naczelnego Adama Michnika – byłym członkom służb represjonujących obywateli – między innymi pracowników służb specjalnych oraz zbrodniarzy poprzedniego ustroju, nie zapominając o ich rodzinach, które jeszcze dziś cieszą się licznymi przywilejami – oraz kluczowym postaciom poprzednich skorumpowanych rządów nie uda się dokonać zamachu stanu. Polacy wybrali rząd, który ma znacznie więcej odwagi niż poprzedni, jeżeli chodzi o obronę interesów naszego kraju. Polacy prawdopodobnie wybiorą go ponownie w następnych wyborach.

Co do dotacji unijnych, które są często używane jako argument w tym konflikcie, mają one pewną cenę jak to otwarcie powiedział były Prezydent Francji François Hollande nie okazując Pani Premier Beacie Szydło żadnego szacunku podczas szczytu europejskiego, który miał miejsce na Malcie w tym roku. Ta cena to cisza. Na dłuższą metę Polska straci na tych dotacjach, bo w zamian za nie zgodziła się na przyjęcie dyrektyw, które są szkodliwe dla interesów naszego kraju. W polityce międzynarodowej rzadko kiedy ktokolwiek rozdaje prezenty. Nie zgadzajmy się na niewidzialnego okupanta! Emmanuel Macron – pajac sterowany przez wielką finansjerę oraz francuskie koncerny – oraz Angela Merkel powinni się zająć własnymi problemami. Kocham Europę. Potrafię jednak odróżnić miłość i partnerstwo od prostytucji.

Ze względu na problemy natury prawnej spotykane przez polskich przedsiębiorców na rynkach zachodnich, protekcjonizm oraz przyszłą dyrektywę unijną, która zakończy wolny przepływ usług, polski rząd powinien podjąć poważne kroki przeciwko kapitałowi pochodzącego z krajów, które nas nie szanują. OK… Niech nam odeślą z powrotem naszych pracowników delegowanych, ale niech nam pozwolą w takim razie znacjonalizować ich banki! Zamiast utrudniać życie małym i średnim polskim firmom, Ministerstwo Finansów powinno mieć odwagę zaatakować na przykład francuskie supermarkety. Zniszczyły one handel w polskich rękach. Metoda jest prosta: stosowanie powtarzających się kontroli skarbowych oraz nakładanie kar za każde najdrobniejsze przewinienia. Taka strategia pozwoliłaby polskim przedsiębiorcom albo państwu polskiemu przejąć masę firm za przysłowiową złotówkę. Niestety polskie władze nie mają zbyt dużo doświadczenia. Brakuje nam także męża stanu z prawdziwego zdarzenia, który byłby w stanie optymalnie zarządzać krajem oraz bronić go w skuteczny sposób na arenie międzynarodowej.

Wspólny długotrwały i stabilny projekt buduje się tylko i wyłącznie biorąc pod uwagę zdanie wszystkich członków danej organizacji. Polska powinna mieć znacznie więcej do powiedzenia na arenie europejskiej a zdrajcy, którzy zbudowali Gazociąg Północny pod Morzem Bałtyckim wraz z Rosjanami powinni siedzieć cicho zamiast bredzić o „solidarności europejskiej”. Prawdziwy problem kwestii polskiej nie jest brak demokracji. Chodzi przede wszystkim o rozbieżne interesy z tymi, którzy chcieliby narzucić swoją wolę całemu naszemu kontynentowi.

Jeżeli Państwo chcieliby dowiedzieć się więcej na ten temat, zachęcam do przeczytania moich poprzednich publikacji. Znajdują się one wszystkie na mojej stronie publicznej na Facebooku oraz na serwisie Pressmania, który jest serwisem informacyjnym składającym się z samych dziennikarzy obywatelskich:

https://www.facebook.com/helinski/
http://pressmania.pl/author/pawel-helinski/

Możecie Państwo do mnie napisać, jeżeli mają Państwo jakieś pytania: kontakt@helinski.info

P.S.: Ze względu na liczne kalumnie znajdujące się w tych wszystkich artykułach i wideach, również nie będę się krępował i nie mam żadnych skrupułów, aby opublikować silne zdjęcie, które bardzo dobrze pokazuje co sądzę o aktualnym projekcie unijnym. Unia Europejska jest skazana na zniknięcie z mapy świata tak jak miało to miejsce ze Związkiem Radzieckim. Ten projekt nabrał bardzo zły kierunek. Wyborcy jednak to zauważyli i zaczynają mieć tego dosyć. Poparcie Francuzów dla skrajnie lewicowego Jean-Luca Mélenchona czy dla skrajnie prawicowej Marine Le Pen oraz wyniki partii „Alternative für Deutschland” w ostatnich wyborach parlamentarnych w Niemczech są dowodowi, że ludzie chcą realnych zmian zamiast obecnie prowadzonej polityki. Skoro niektórzy pozwalają sobie pluć na Polskę, nie pozostanę im dłużny. Pokazanie jak skończy to coś co wydaje mi się być ich flagą jest jak najbardziej na miejscu.