Dotacje się skończyły! Ministerstwo Kultury powiedziało: dość! Pani Janda w rozpaczy. Jak sobie poradzi z prowadzeniem teatrów. Podpowiadam: popyt i podaż. Dobra sztuka – widzowie będą się bić o miejsca. Chałtura, szmira, tandeta – pies z kulawą nogą nie przyjdzie. Pomieszczenia teatru zawsze można wynająć na spotkania KODu lub dla Grzegorza Schetyny ps. Widelec.

Dotacje usypiają, rozleniwiają, nie pozwalają na twórcze myślenie. Pani Krystyno! Etymolog ubiegłej epoki wzywał do korzystania z dobrodziejstw natury- może i Pani dobrze pójdzie sprzedaż szczawiu z nasypu albo mirabelek?

Autor: Sajetan Tempe