Państwo myślicie, że jak nie wyjeżdżam do Chorwacji, to nic nie robię, tylko się wałkonię. Nic podobnego! Mam zajęcie, które mimo talerza płatków owsianych na surowo z przetartym jabłkiem i fruktami, które mam pod ręką – wywołuje u 82-latka obstrukcję. Chodzi o to, że z różnych powodów mam do domowego routera podpiętych dwa telewizory i 4 laptopy. Nie jestem żadnym tam hakerem, po prostu. o telewizorach nie będę pisał, bo to oczywiste, że jeśli mieszkają dwie osoby, to jedna ogląda Republikę, a druga Familiadę. Laptopy zaś, to 3 Delle i 1 Lenovo. I trzy systemy Microsoft 7, 10 i nieszczęsne 11. Dlaczego nieszczęsne, wypakowane sztuczną inteligencją 11? Bo ta przyszłościowa inteligencja głupieje, kiedy ja np. próbuje się z różnych kątów dostać do Facebooka…i kiedy i jak może blokuje mi do niego dostęp, a jak mnie już wpuści, to uniemożliwia pisanie i czytanie komentarzy innych. Tak samo było z Avastem Premium, które mi się przez moją nieuwagę wcisnęło na następny rok. Trzeba było czasu, żeby ich nauczyć moich internetowych przyzwyczajeń, prędzej człowiek wytresowałby psa, niż te cuda techniki IT. A jak tylko zatrzymam się dla wytarcia nosa, przy jakiejś reklamie, to przez tydzień mi ją na okrągło puszczają. A już szczyt głupoty jest namawiać mnie jeszcze raz na kupno, tego, co już kupiłem. A ja planowałem laptopa wziąć ze sobą do trumny.