Koszty gazu i ropy rosną nie ze względu na wojnę rosyjsko – ukraińską. Te 7 mln baryłek dziennie, które Rosja przed napaścią na Ukrainę eksportowała, potem się zmniejszyło to do nawet 3,5 mln dziennie mimo tego, że na Rosję nie nałożono jeszcze żadnych energetycznych sankcji, łatwo można byłoby zrekompensować innymi źródłami dostaw ropy.
Ale o tym za moment.
Dziś świat – przynajmniej rządzący i media w Polsce podniecają się tym, że Biden wprowadził totalne sankcje energetyczne na Rosję – zakaz importu ropy, a przede wszystkim inwestowania w jakiekolwiek firmy energetyczne związane z Rosją. To oczywiście uderzy w rosyjskie dochody, które Rosja czerpie z eksportu ropy i gazu.
Dobrze byłoby, gdyby tym śladem poszła Unia Europejska.
Pewnie pomyślicie, że zwariowałem, bo przecież to znowu wywoła wzrost cen ropy i gazu na świecie. Nic bardziej mylnego.
Prawdziwe przyczyny wzrostu cen tych surowców są inne:
1. Chciwość producentów i dystrybutorów – blokujących wzrost wydobycia – głównie kraje OPEC, ale też Norwegia, które spokojnie mogłyby podnieść ceny tych surowców, zwłaszcza ropy – tutaj rezerwy są wręcz nieograniczone;
2. Ograniczenie wydobycia gazu i ropy z powodów politycznych – mimo, że w wielu miejscach warunki, które stawiano właścicielom pól naftowych czy złóż gazu zostały już przez nich/te kraje spełnione – przykładowo Iran/Wenezuela – to możliwość dostarczenia na rynek ok. 2, 5 mln baryłek dziennie
3. No i najważniejsze blokada podaży ropy i gazu przez USA
Jak się bowiem okazuje USA są największym producentem ropy naftowej na świecie i mają największe rezerwy w zakresie jej wydobycia. Mogłyby jeszcze więcej jej dostarczać, gdyby nie decyzje administracji Joego Bidena spowodowane tzw. celami ekologicznymi!!!
Prezydent USA podniósł niedawno koszty emisji dwutlenku węgla przeszło siedmiokrotnie. Z 7 dolarów za tonę do 51 dolarów. To sprawiło, że nieopłacalne stały się inwestycje w wydobycie ropy naftowej i jej sprzedaż poza Stanami Zjednoczonymi.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
bzdury pan piszesz
bzdury pan piszeszbzdury pan piszesz usa nie jest wydobywca ropy