We wrześniu 1920 roku Wojsko Polskie pokonało armie sowieckie w bitwie nad Niemnem, odrzuciło je w głąb Białorusi i Ukrainy. Oprócz Mińska na Białorusi polscy żołnierze zajmowali wówczas Kojdanów i Słuck, a na Ukrainie Szepetówkę, Płoskirów, Kamieniec Podolski. Sowieci liczyli się z tym, że Polacy zachcą utrzymać zajęte tereny. Nikt nie oddaje przecież ziem zajętych przez własne wojska. Rosja sowiecka wyczerpana wojną nie była w stanie przeciwstawiać się Polakom, a bardzo potrzebowała pokoju.

Propozycję jaką nieoficjalnie przedłożył przewodniczący rosyjskiej delegacji Adolf Joffe oddawała tereny na których znajdowały się polskie oddziały. Jakie było zdziwienie bolszewików, gdy delegacja polska jej nie przyjęła – zadowoliła się granicą biegnącą bardziej na zachód, wzdłuż linii II rozbioru z 1793 r.

Ocenia się, że gdyby podstawą wytyczenia granic była propozycja Joffego, to terytorium RP mogło być większe o jakieś 120 tys. km². II Rzeczypospolita miała powierzchnię 389 720 km² – było by jakie 510 tys. km². Tak się nie stało i pod władzę bolszewików trafiły też setki tysięcy Polaków mieszkających od pokoleń na Białorusi i Ukrainie. Zostali w latach 30-tych wymordowani, byli zesłani do łagrów, do Kazachstanu, na Sybir.

Dlaczego tak się stało?
W polskiej delegacji dominowali narodowi demokraci (Stanisław Grabski) uważający, że nie powinno się zajmować za dużo terenu, aby nie mieć zbyt wiele mniejszości narodowych. Endecy odrzucali koncepcję Piłsudskiego odbudowania wielonarodowej Rzeczypospolitej stawiając na inkorporację i polonizację Białorusinów i Ukraińców, Musieli się oni znaleźć także w tych „skromniejszych” granicach Rzeczypospolitej i dlatego nie mogło ich być „za dużo”.

18 marca 1921 r. w stolicy Łotwy Rydze Polska podpisała traktat pokojowy z Rosją sowiecką. W Moskwie oceniono niezwykle pozytywnie ten dokument; ustępliwe stanowisko polskiej delegacji było wielkim przyjemnym zaskoczeniem dla bolszewików. Joffe otrzymał nawet telegram od Lenina ze słowami uznania za odniesione „wielkie zwycięstwo”.

Stanisław Grabski krytykowany w Polsce tłumaczył, że okazał umiar w rokowaniach pokojowych, ustąpił, a to sprawi, iż Rosja doceni polską postawę i nie zagrozi w przyszłości jej granicom.

Po agresji ZSRS 17 września 1939 r. Grabski został aresztowany przez NKWD. Rosja granic RP nie uszanowała. Po układzie Sikorski-Majski uwolniony Grabski wyjechał do Londynu. Później aprobował porozumienia jałtańskie oddające Polskę Stalinowi. 1 lipca 1945 r. wraz ze Stanisławem Mikołajczykiem wrócił do Polski. Został jednym z wiceszefów Krajowej Rady Narodowej, a Bierut odznaczył go orderem „Odrodzenia Polski”. W 1949 r. Stanisław Grabski zmarł.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.