Gdzie drogi zawiodą?

Opisałem w tekście pt.„Rozdają samochody?” (czytaj tutaj) przypadek aktywistki lewackiej w USA, która starała się blokować działania służb zwalczających nielegalną migrację i została zastrzelona przez funkcjonariusza, gdy ruszyła na niego swym samochodem.

Pod moją notatką na Facebook odezwała się p. Ireneusz Wierzejski i małpując mój tekst napisał coś takiego:

„Media solidarnościowe pomstują na generała Jaruzelskiego. Twierdzą, że funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej zamordował matkę trójki dzieci, kobietę łagodną, piszącą wiersze, która nieletniego syna przywiozła do szkoły i została zastrzelona.
Kobieta była aktywistką (wojowniczką) grupy „Solidarność” specjalizującej się w przeszkadzaniu funkcjonariuszom Milicji Obywatelskiej w przeprowadzaniu zaprowadzania porządku w zakładach pracy. Była przeszkolona w stawianiu oporu służbom państwa.
W mediach można znaleźć informacje jak działają takie grupy toczące „wojnę” z Jaruzelskim. To zorganizowany i finansowany z niewiadomych źródeł (CIA?) proceder. Przeszkoleni odpowiednio i opłacani aktywiści przeszkadzają funkcjonariuszom MO robiąc maksymalny hałas. Nagrywają swoje wyczyny bowiem później za to dostają pieniądze. Są oczywiście wyposażeni w odpowiedni sprzęt – kamery, telefony, urządzenia do hałasowania.
„Poetka” uczestniczyła w takiej akcji. Trzy razy kazano jej opuścić samochód po wcześniejszym zatarasowaniu przez nią przejazdu i blokowaniu działań MO. Co najmniej trzy razy odmówiła podporządkowania się poleceniom funkcjonariuszy. Następnie popełniła kolejne przestępstwo. Próbowała uciec i celowo naraziła na niebezpieczeństwo funkcjonariusza.
W zdarzeniu była z mężem/żoną – jest lesbijką pozostając w związku z inna kobietą, która cały czas filmowała partnerkę/a jak przeszkadza funkcjonariuszom MO. W ich organizacji za każdą napaść na funkcjonariusza płacą w tysiącach dolarów. W tym incydencie na komendę filmującej zdarzenie żony/męża ruszyła pełnym gazem na funkcjonariusza, który wyciągnął broń i strzelił.
W PRL przyjmuje się, że próba rozjechania funkcjonariusza samochodem jest równoznaczna z użyciem broni. W takiej sytuacji funkcjonariusz ma prawo strzelać bowiem działa w obronie własnej.
Zabita w przeszłości urodziła dwójkę dzieci z pierwszym mężem, ale go wraz z nimi zostawiła, nie utrzymywała z nimi żadnych kontaktów. Trzecie dziecko (syna) miała z drugim mężem, który popełnił samobójstwo. Tego syna wychowywała w związku z drugą kobietą, też „wojowniczką” Solidarności.”
……..
P. Wierzejski, sądząc z zamieszonego na profilu zdjęcia (patrz poniżej) jest młodym człowiekiem, nie pamięta więc czym były rządy komunistów w Polsce i dlaczego nie wolno ich porównywać z działaniami władz państwa demokratycznego jakim są USA.

Ja pamiętam dobrze. Mojego ojca sowieci aresztowali, gdy dopiero co urodziłem się w październiku 1945 r. Ojciec do nas nie wrócił. Gdy dorosłem podjąłem cywilną walkę z reżimem, byłem wielokrotnie zamykany w aresztach MO, represjonowany na rożne sposoby przez SB, a w końcu zamknięto mnie w więzieniu „za obalanie przemocą ustroju PRL i podważanie sojuszu z ZSRR”. Za kratami spędziłem kilka lat, w tym półtora roku w ciężkim więzieniu w Barczewie. Prześladowano moją żonę, była zamknięta w więzieniu w czasie stanu wojennego.
Było nam naprawdę ciężko i biednie – CIA nas nie finansowała, chociaż tak pisała „Trybuna Ludu”, organ PZPR, i co teraz powtarza p. Wierzejski.

Podaje on na swoim profilu, że studiował „Wydział Lingwistyki Stosowanej i Filologii Wschodniosłowiańskich” na: Uniwersytet Warszawski.
Czy nie uczono go tam logiki, nie liznął choćby odrobiny historii Polski???
Ireneusz Wierzejski jako coś chyba dla niego ważnego umieścił na profilu słowa amerykańskiego pisarza S-F George R.R. Martina: “Different roads sometimes lead to the same castle.”
Nie zauważył, że te różne drogi prowadzę tylko czasem (sometimes) do tych samych zamków. Jego drogi zawiodły do zamku czerwonych zbójów.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.