Wolność niepotrzebna, wystarczy nawalanka
Większości społeczeństwa w Polsce nie jest potrzebna wolność i demokracja, a nawalanka i ściganie – jak u „tfuska” króliczka przez żurkosępów po TVP, TVN, GW i innej niemieckiej propagandy. Innym wystarczy obietnica życia wiecznego oraz pełna (jeszcze) micha, a w przyszłości micha z paszą „merkosur”.
Michę z paszą dla świń, koni i piesków pomoże zapełnić niemiecka UE – w Lidlach, Kauflandach i podobnych. Zanim lud zobaczy dno, weźmie się go za twarz na tyle mocno, że ani drgnie. I to już się dzieje.
Polska bez znaczenia
Jako Polska – pod rządami niemieckiego kundla – nikt w Europie się z nami nie liczy. Skuteczne zastraszenie i ogłupienie „suwerena” z ławy rządowej to dziś norma, podobnie jak populistyczna zagrywka obietnicy, która w praktyce okazuje się śmierdzącą wydmuszką.
„Dali cuś, ale skurvysyny zaraz zabrali jeszcze więcej…” – czyli oszukaństwo.
Naiwnych ogranie tfuskowych głupków w perspektywie kilkuletniej czasami się udaje, zanim ukażą się prawdziwe „owoce” ich działalności: „odpowiedzialny rozwój” i „nowy ład”. Potem ucieczka do swoich majątków i pozostawienie po sobie burdelu.
Doświadczenie dziejowe i stara sztuczka władzy
Doświadczenie dziejowe pokazuje dobitnie, że cwane gówno u władzy może trzymać się dzielnie już ponad dwa lata – choćby dlatego, że wielu, zbyt wielu, brak wolności i praworządności.
Dzisiaj, w 2026 roku, idea utopijnej, radosnej „wspólnoty” bez inter-granic, ale rzekomo bezpiecznej i solidarnej Europy, prysła jak mydlana bańka.
Energia, ceny i zimny prysznic
Tfuskowe ceny energii już załatwiły Polskę i Polaków. Tępe łby, zakute pały. Tyle tylko, że nie jest już nam do śmiechu. I raczej nie nawrócimy Europy na ścieżkę wiary i jej wyznawania w duchu chrześcijańskim.
Mleko dawno się rozlało.
To już nie jest głupota. To zbrodnia. Oni odejdą, my zostaniemy. Oni odejdą – wcześniej czy później – a my zostaniemy w tym śmierdzącym grajdole, z długami jak stąd do Księżyca. Może nawet z jeszcze większymi.
Gdy jesz, gdy mówisz, gdy się kąpiesz, gdy dokucza ci zaparcie – ONI wszędzie cię znajdą. Widzą cię w internecie: czego szukasz, co czytasz, co oglądasz. Pod oczy i uszy otrzymujesz „gotowca”, czy chcesz, czy nie chcesz.
Jesteś już nasz
Masz komputer, telefon i telewizor – jesteś już NASZ.
Zysk, zysk, zysk. Korzyść, korzyść. Przyjemność, przyjemność.
Masz już „sukces”.
Nie myśl – myślą za ciebie.
Dowcip dnia
Dowcip dnia: dyrygent Tusk – „ja szanuję partyturę”.
Szopka guru, jego tezy i doktryny. No przecież jak ON mówi, to jak prawda objawiona.
Autor: Zdzisław Sługocki
Zostaw komentarz