Malgorzata Pawlak

O Małgorzata Pawlak

Matka, nauczyciel, bibliotekarz, domorosły pedagog, psycholog i socjolog, wielbicielka kotów i książek. Bez pasji gasnę. Obecnie to polityka

Lewak kontra zapluty karzeł reakcji

By |2016-05-25T00:15:18+01:0025 maja, 2016|Kultura|

Język, którym się posługujemy, wyznacza obszar naszego świata. Język w polityce ma znaczenie kluczowe, jest jej podstawowym narzędziem oddziaływania. Ci, którzy nieświadomie wykorzystują dialektykę bolszewicką do dyskursu politycznego, sami siebie dyskredytują. Posługując się tą nowomową niczego nie zbudujemy, nie osiągniemy żadnego konsensusu, nie doprowadzimy do żadnego rozwiązania, co najwyżej znajdziemy się bliżej płonących stosów i fali nieszczęść. Bo nowomowa jest językiem fałszu, nietolerancji i zbrodni. Historia – świadkiem.

Ciepła woda istnieje tylko teoretycznie, czyli niewolnicy unijnych przepisów

By |2016-05-13T00:10:07+01:0013 maja, 2016|Felietony|

Ciepło w mieszkaniu i ciepła woda nie są luksusem – przynajmniej teoretycznie. Brak ciepłej wody w kranie wyostrza wzrok i sprzyja spostrzeżeniu kajdanów u nóg.

Ordynacja mieszana, czyli pudrowanie gangreny

By |2016-05-02T21:04:43+01:002 maja, 2016|Felietony|

Nazwa ordynacji mieszanej sugeruje połączenie cech ordynacji tzw. proporcjonalnej i postulowanej większościowej JOW. Nic bardziej mylnego. Ponieważ znamy zalety JOW, kusi się nas ich częściowym wprowadzeniem. Ponieważ znamy wady funkcjonującej ordynacji, mami się ich wyeliminowaniem za pomocą kompromisu. Z czego wynika nagła gotowość partii do rozmów o ordynacji? Skąd nagle zgoda na „kompromis”. Otóż ordynacja mieszana to żaden kompromis.

Kogo popierasz?

By |2016-04-20T10:16:37+01:0020 kwietnia, 2016|Polityka|

Postrzeganie rzeczywistości (zwłaszcza politycznej) w kategoriach myślenia zero – jedynkowego jest powszechne. Zwalnia z obserwacji, myślenia i wyciągania wniosków dotyczących każdej konkretnej sytuacji, tworzy niebezpieczne uogólnienia i wykorzystywane przez media służy utrwaleniu podziałów w społeczeństwie. Jest na rękę rządzącym.

Po – Kukizie

By |2016-04-15T10:44:07+01:0015 kwietnia, 2016|Polityka|

Może w końcu Polacy zrozumieją, że nie potrzebują szefa, który pokaże drogę i poprowadzi za rączkę. Może paradoksalnie rozczarowanie Kukizem przyczyni się do zaprzestania czekania na Wernyhorę i do zrozumienia, że opieranie się na jakimś człowieku, grupie, partii - rodzi rozczarowania i zniechęcenie. Albo zaślepia w oddaniu. Może zrozumieją, że mogą liczyć tylko na siebie i na siebie nawzajem, i zaczną działać w oparciu o tę wiedzę. I to będzie prawdziwy ruch obywatelski.

Mieszane JOW-y – bzdura

By |2016-02-09T16:31:09+01:009 lutego, 2016|Polityka|

Jednomandatowe okręgi wyborcze w ordynacji tzw. mieszanej nie spełniają swojej podstawowej roli, jaką jest odpartyjnienie sceny politycznej. Zadaniem ordynacji JOW jest odebranie partiom "przewodniej roli" zagwazarantowanej im przez kodeks wyborczy, odebranie władzy szefom partii i oddanie jej w ręce przedstawicieli społeczności lokalnych. Kiedy Polacy zrozumieją, że obecna ordynacja odbiera im bierne prawo wyborcze, a z czynnego czyni kabaret?

Przejdź do góry