Kukiz – na marginesie…
W miarę upływu czasu coraz wyraźniej widać, że ideę JOW udało się skutecznie storpedować. Co przenikliwsi obserwatorzy, mający lepszy dostęp do wiedzy jeszcze przed referendum skutecznie potrafili połączyć w jedną [...]
W miarę upływu czasu coraz wyraźniej widać, że ideę JOW udało się skutecznie storpedować. Co przenikliwsi obserwatorzy, mający lepszy dostęp do wiedzy jeszcze przed referendum skutecznie potrafili połączyć w jedną [...]
W sieci krąży kuriozalny list Janusza Sanockiego nawołujący do cierpliwości i zrozumienia. Oto - propagator JOW tłumaczy, że partyjniacka metoda układania list wyborczych drażni jego wysubtelnione powonienie, ale dla dobra [...]
Przed chwilą na FB pojawiła się notka Pawła Kukiza, że z powodu kaprysu PEK odwołano jego wywiad w Polsacie, bowiem premierka postanowiła nawiedzić studio. Socjologowie, politolodzy, obserwatorzy i komentatorzy wbijają [...]
Jestem na urlopie, ale obok tego, co zrobił koniński starosta Stanisław Bielik obojętnie przejść nie można. Koniński PSL (nie pierwszy zapewne raz, ale bardzo wyraźnie) pokazał dziś swoją prawdziwą twarz. [...]
Po sukcesie Pawła Kukiza w pierwszej turze wyborów prezydenckich okazało się, że w łeb wzięły wszystkie kalkulacje, plany i nadzieje. Te snute po stronie Systemu. Po pierwszej turze wezbrała druga [...]
Miałem wiele wątpliwości podsycanych przez różne doniesienia – oficjalne i nieoficjalne. Teraz jestem przekonany, że to ma sens. Paweł Kukiz nie jest twarzą rewolucji. Jest jej mózgiem – tęższym, niż wydaje się politycznym pieczeniarzom. Jeśli postanowił wyciąć Bezpartyjnych Samorządowców, to dlatego, żeby w swoich szeregach uniknąć politykierstwa a w dziejach Polski (tak, w dziejach…) – powtórki z historii. Mazowiecki, Geremek, Michnik – ikony Okrągłego Stołu. Nie wielbimy ikon. Nauczeni doświadczeniem „Solidarności” z roku 89′ mamy prawo powiedzieć „sprawdzam”. Błąd popełniony drugi raz jest dowodem głupoty. Cieszę się, że Kukiz mimo przyprawianej mu gęby jest konsekwentny w myśleniu i działaniu.
Wbijam milion gwoździ w milion desek. To słowa Macieja Szczepańskiego, jednego z prezesów Radiokomitetu, którymi określił wypełnianie swojej powinności wobec przewodniej siły narodu. Funkcjonariusze medialni ze stachanowskim zapałem kontynuują to [...]
Śledzę a czasem uczestniczę w fejzbukowych przepychankach zwolenników JOW z ich przeciwnikami. Dla poprawy samopoczucia nazywamy to dyskusją. Im więcej tych "dysput" przerabiam, tym większa ogarnia mnie niechęć do tych [...]
Pełen obaw jadę do Lubina. Nie chcę usłyszeć tam, że "damy radę - obalimy system". W to wierzę i na to mam nadzieję tu gdzie jestem. Mam też nadzieję, że ci, którzy jadą do Lubina nie traktują tego w kategorii spotkań motywacyjnych w duchu MLM. Jeśli tak - znaczy to, że są zewnątrz sterowni, niestety... Ale - póki co - niewiele wskazuje na to, by miało być inaczej... Będzie wiec koncert i wiec, na którym mamy byc utwierdzeni w tym, w co i tak wierzymy, zmotywowani do tego co i tak robimy, czyli promocji idei JOW... Za mało!!!
Nie znaczy to, że je lekceważę. Ale w porównaniu co dziać się będzie po nim - to naprawdę drobiażdżek. W zasadzie - można by je porównać do matury. Albo zdamy, albo nie zdamy tego obywatelskiego egzaminu dojrzałości. To co dziać się będzie potem - zależy tylko od nas. Jeśłi oblejemy - pozostaniemy stadem pasionych i strzyżonych baranów, o które rywalizować będą "pasterze", dla których ważny jest zysk ze stada a nie jego samopoczucie. Jeżeli ktoś jeszcze łudzi się, że jest podmiotem polityki, znaczy to tylko tyle, że ma mózg zainfekowany tvn-em. Jeśli więc tego egzaminu nie zadamy - pozostaniemy tanią siłą roboczą - i bez znaczenia, czy będą to budowane w Polsce montownie zachodnich koncernów, czy też osławiony londyński "zmywak".