Koronawirus jest w Polsce od kilku miesięcy, ulice opustoszały, zakłady pracy wstrzymały produkcję, centra handlowe i sklepy zostały częściowo lub całkowicie zamknięte. Zostaliśmy w domach choć nie wiedzieliśmy z czym mamy do czynienia. Teraz już wiemy, zakłady pracy wypłacają pensję o 20% mniejszą, jest to zrozumiałe, gdy siedzimy w domu. Jednak praca za 80% jest czymś niepojętym. Ceny w sklepach szaleją, nam ludziom, którzy całe życie ciężko pracują brakuje na chleb.

Jednak Prezydent Polski Andrzej Duda ze sztabem dziennikarzy odwiedza salon fryzjerski chwaląc się, że dzięki tarczy nikt nie stracił pracy. Pragnę przypomnieć, że zapis w tarczy zobowiązuje pracodawców, że nie mogą zwolnić pracownika przez pewien czas. Prezydent i premier dumni z siebie mówią o ochronie miejsc pracy, szkoda tylko, że nie mówi się całej prawdy. To rozwiązanie tylko tymczasowe.

Politycy obiecują nowe miejsca pracy, tylko żaden z nich nie wspomina, że teraz w kraju króluje zatrudnienie przez firmy, które są pośrednikami. Jak to się ma dla pracownika, a no ma się i to bardzo. Pracownicy zatrudnieni w pod firmach mają umowy o pracę miesięczne, czyli w tym miesiącu pracujesz, ale już w przyszłym niekoniecznie.

Apeluję Panie Prezydencie i Premierze dajcie nam możliwość normalnej pracy za godne pieniądze. Chętnie pokazała bym włodarzom państwa swój kwitek aby zobaczyli ile w tym kraju zarabiają uczciwie pracujący ludzie.

Dość kiełbasy wyborczej, dość obietnic bez pokrycia!  Polacy chcą móc zarabiać, nie chcą tych całych plusów od państwa. Niech państwo przestanie nam zabierać, to będzie żyło nam się lżej. Panie prezydencie wystarczy, by pochylił się Pan nad losem zwykłych szarych podatników, a wtedy zobaczy Pan ile to państwo nam zabiera.

Tarcza antykryzysowa dla przedsiębiorców, to tak naprawdę antyTarcza dla pracowników. Nas ludzi nikt nie odracza od zapłacenia rachunków, nikt nie mówi, że zapłata za codzienne podstawowe zakupy jest odroczona.

Dość mam gadania głupot na temat tego jak nam żyje się dobrze. Oboje z mężem uczciwie pracujemy, a nie stać nas na godne życie. Czy wiecie Wy rządzący jak ciężko nam się żyje? Dlaczego nam odejmuje się od pensji? Wy rozbijacie się limuzynami, macie diety, ale to my musimy Wam dać na to abyście mogli się rozbijać po Polsce.

Wstyd mi za to, bo pokazujecie nam, że uczciwą pracą niczego się nie dorobimy. Moglibyśmy wszyscy kraść, tylko niestety nas od razu spotkała by kara. Wy jesteście jeszcze w tej chwili ponad prawem. Ale ten czas się musi skończyć, to my uczciwi obywatele musimy skończyć z rozdawnictwem i z wyrzucaniem naszych pieniędzy w błoto.