Kolejny dziennik „syjonisty”. Szatański plan Rosjan na polską inteligencję. No i po dzisiejszej KChT zostałem ewidentnie wciągnięty na listy proskrypcyjne „patriotycznej część Narodu”, która zresztą pisze „Polak” małą literą.

Pierdzielę! Niech sobie wiatraki stoją i udają, że ozdabiają krajobraz. Mam to gdzieś, skoro ludzie i tak uważają, że to one dają im mąkę… Don Quichote.

KChT 073 – Trochę dziwnej historii czyli od „Konfederacji Narodu” poprzez Sierowa do „Trybuny Ludu”